

Sobota może przynieść przewrót w strefie spadkowej. Wszystko zależy od rezultatu Korony Kielce z Radomiakiem Radom oraz bezpośredniego starcia Jagiellonii Białystok z Górnikiem Zabrze. Ponadto w sobotę zmierzą się KGHM Zagłębie Lubin i Pogoń Szczecin.
KORONA KIELCE - RADOMIAK RADOM
Pierwszy mecz między tym duetem na poziomie Ekstraklasy w Kielcach. Na razie zespoły te uzbierały identyczną liczbę goli strzelonych (25), nawet w rozbiciu na I (9) i II (16) połowę. Również liczba asyst jest identyczna (po 15), czy konwersja strzałów niezablokowanych na bramki (10,6%). Potencjał w ataku jest więc bardzo zbliżony. Radomiakowi jednak te bramki dały dużo więcej. Ma bowiem o dziewięć punktów zasobniejszy dorobek. Dla odmiany po przerwie zimowej to Korona wypada nieznacznie lepiej (10:9).
Dublet nader rzadko pojawia się w wiosennych starciach. Do startu 24. kolejki na razie udało się to tylko czterem zawodnikom, z tego dwóch może dostać szansę występu w tej potyczce. Jewgienij Szykawka z Korony Kielce w 18. kolejce dwukrotnie wpisał się na listę strzelców przeciwko Legii Warszawa. Leonardo Rocha z Radomiaka Radom natomiast dwa razy pokonał golkipera Lechii Gdańsk. Obaj dokonali tej sztuki na wyjeździe.
WARTO WIEDZIEĆ:
KGHM ZAGŁĘBIE LUBIN - POGOŃ SZCZECIN
KGHM Zagłębie Lubin weszło w swój najlepszy okres w tym sezonie. Wraz z Rakowem Częstochowa legitymuje się najdłuższą obecnie serią zwycięstw. Pierwszy raz od września 2021 roku Miedziowi wygrali trzy kolejne spotkania w PKO Bank Polski Ekstraklasie. Dzięki temu są już na 12. miejscu z przewagą sześciu punktów nad strefą spadkową. Tylko punkt więcej tracą zaś do swego najbliższego rywala. Na własnym terenie wypadają jednak w przekroju całego sezonu znacznie słabiej niż na wyjeździe. Wygrali raz w siedmiu ostatnich podejściach, w pięciu meczach przegrali, a ponadto uzyskali pojedynczy remis.
Pięć ostatnich meczów KGHM Zagłębia Lubin to trzy zwycięstwa i dwie przegrane. U Pogoni Szczecin również w tym czasie nie doszło do spotkania bez wyłonionego triumfatora, ale proporcje są odwrócone. Na wyjeździe natomiast Portowcy tylko raz w sześciu ostatnich podejściach nie powiększyli swego dorobku (3 zwycięstwa, 2 remisy, 1 porażka). Mają też najwięcej goli strzelonych poza swoim obiektem (19), a Kamil Grosicki króluje indywidualnie w tej klasyfikacji (6 goli, tyle samo: Mikael Ishak).
WARTO WIEDZIEĆ:
JAGIELLONIA BIAŁYSTOK - GÓRNIK ZABRZE
Pięćdziesiąt punktów. Tyle łącznie zdobyły oba kluby. Każdy z nich posiada dokładnie połowę tego dorobku. Jagiellonia Białystok ma najwięcej remisów w tym sezonie (10). Górnik Zabrze natomiast wygrywa częściej niż przeciwnik (6-5). W meczach z ich udziałem w trwającej kampanii padła też taka sama liczba goli (po 62). Duma Podlasia ma tyle samo trafień uzyskanych co straconych (po 31), goście są sześć bramek na minusie (28-34).
Tylko Jagiellonia posiada w swych szeregach dwóch zawodników z minimum ośmioma zdobytymi bramkami. Duet ten tworzą: lider klasyfikacji strzelców - Jesus Imaz (10 goli); a także Marc Gual (8 goli). Proporcjonalnie jeszcze lepiej wypada ich wynik na własnym terenie. Imaz jest najlepszym strzelcem w meczach u siebie (7). Drugie miejsce w tej klasyfikacji zajmuje zaś Gual (6, tyle samo: Vladislavs Gutkovskis). Dla przeciwwagi Górnik Zabrze dysponuje najskuteczniejszym młodzieżowcem, Szymonem Włodarczykiem (8 goli) oraz najlepszym asystentem zmagań - Lukasem Podolskim (6).
WARTO WIEDZIEĆ: