

Raków Częstochowa oswaja się z europejskimi pucharami. Absolutny beniaminek fazy grupowej Ligi Europy UEFA nie zaczął swojej przygody najlepiej, ale z każdym kolejnym meczem widać u mistrzów Polski poprawę. W trzech meczach z rzędu strzelali gole i drugi raz przyniosło im to punkty. Pierwszy wywalczyli w starciu z doświadczonym Sportingiem CP, natomiast historyczne zwycięstwo zaliczyli z SK Sturmem Graz.
Zwycięstwo w Austrii zapewnił Rakowowi John Yeboah. 23-latek wrócił do kadry mistrzów Polski po kontuzji, ale zaledwie szesnaście minut na boisku wystarczyło mu, by wpisać się na listę strzelców. To zawodnik, który w ostatnich miesiącach wyjątkowo często poszerza swój dorobek w klasyfikacji kanadyjskiej. Trafienie w 5. kolejce Ligi Europy UEFA miało szczególne znaczenie, bo przedłużyło szansę Rakowa na dalszą grę w europejskich pucharach. Mistrzowie Polski zrównali się punktami ze swoim austriackim rywalem w walce o trzecie miejsce i awans do 1/16 finału Ligi Konferencji Europy UEFA.