

Trzy tygodnie oczekiwania i wracamy do zmagań w Lidze Europy UEFA i Lidze Konferencji Europy UEFA. Do Polski przyleci utytułowany Sporting CP, by rywalizować z Rakowem Częstochowa, a Legia Warszawa zawalczy o awans na pierwsze miejsce grupy E z bośniackim debiutantem, HSK Zrinjsk
Aby liczyć na zdobycz punktową w trzeciej kolejce europejskich pucharów w sezonie 2023/24, Raków Częstochowa i Legia Warszawa będą musiały pokazać charakter. Obie drużyny zajmują ostatnie miejsca w swoich grupach. Mistrzowie Polski od ośmiu meczów we wszystkich rozgrywkach naprzemiennie wygrywają i przegrywają, a piłkarze Kosty Runjaicia w czterech poprzednich spotkaniach strzelili łącznie jednego gola, nie zdobywając choćby punktu. Jest jednak nadzieja na odmianę stanu rzeczy…
Sytuacja w tabeli:
Po dwóch spotkaniach obie drużyny dzielą trzy punkty. Sporting CP - podobnie jak Raków Częstochowa - przegrał z Atalantą BC, ale udało mu się wygrać z SK Sturmem Graz. Portugalczycy strzelili w tych meczach łącznie trzy gole i tyle samo stracili. Trzykrotnie piłka mijała również Vladana Kovacevicia, ale Medaliki wciąż czekają na swoją pierwszą bramkę w fazie grupowej europejskich pucharów.
Historia:
Raków Częstochowa to debiutant na arenie międzynarodowej, więc dla jednego z trzech najbardziej utytułowanych klubów w Portugalii będzie nieprzewidywalnym rywalem. Sporting CP w europejskich pucharach występuje nieprzerwanie od 46 lat, a w ostatnich sezonach dobrze radzili sobie w Lidze Mistrzów UEFA. W pierwszym bezpośrednim starciu Raków Częstochowa spróbuje zaskoczyć przyjezdnych z Lizbony, kontynuując pracę Legii Warszawa, która w XXI wieku dwukrotnie podejmowała Sporting CP w roli gospodarza i ani razu nie przegrała.
Raport kadrowy:
Lider ligi portugalskiej nie zajmowałby tak wysokiej pozycji, gdyby nie wyjątkowo doświadczona kadra. Za defensywę odpowiadają 36-letni Antonio Adan, który w przeszłości pełnił rolę bramkarza Realu Madryt i Atletico Madryt, a także Sebastian Coates i Goncalo Inacio, reprezentanci Urugwaju i Portugalii. W ataku skutecznością zachwyca Pedro Goncalves, który zdobył osiem bramek w dziewięciu meczach tego sezonu. Zatrzymać rozpędzonego napastnika będzie łatwiej z Zoranem Arseniciem w składzie. Kapitan Rakowa Częstochowa wrócił do gry po dwumiesięcznej przerwie i będzie do dyspozycji trenera Dawida Szwargi. Warianty ofensywne wzbogaca Jean Carlos Silva, który do niedawna zmagał się z kontuzją, której nabwił się w eliminacyjnym starciu z FC Kopenhagą.
Sytuacja w tabeli:
Czwarte miejsce w tabeli grupy E nie oddaje w pełni dokonań Legii Warszawa w trwającej edycji Ligi Konferencji Europy UEFA. Piłkarze Kosty Runjaicia pokonali faworyta, angielską Aston Villę, aby następnie nieznacznie przegrać z zeszłorocznym półfinalistą, AZ Alkmaar. Tracą jeden punkt do lidera, mając identyczny bilans bramkowy. Równą liczbę goli strzelonych i straconych ma każda drużyna w tej grupie, a więc także HSK Zrinjski Mostar. Bośniacy mają również tyle samo punktów, co Legia Warszawa, bo zdołali odrobić straty w meczu z Holendrami i zdobyć trzy punkty w dramatycznych okolicznościach.
Historia:
HSK Zrinjski Mostar to najstarszy klub w Bośni i Hercegowinie, mimo, że drużyna została założona przez Chorwatów i to stamtąd pochodzi większość kibiców zespołu. Na kartach historii zapisali się jednak jako pierwszy bośniacki klub, który awansował do fazy grupowej europejskich pucharów. Tym samym będzie to jedyna drużyna z tego kraju, z którą rywalizowała Legia Warszawa. Nie będzie to jednak ich pierwsza potyczka. Wcześniej oba zespoły spotkały się w drugiej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów UEFA 2016/17, a awans wywalczyli Polacy.
Raport kadrowy:
W trwającym sezonie HSK Zrinjski Mostar zdobywa średnio ponad dwie bramki na mecz, co zawdzięczają przede wszystkim Nemanji Bilbijii. Napastnik jest najlepszym strzelcem w historii ligi bośniackiej, w której trzy razy z rzędu zostawał królem strzelców. W zespole towarzyszą mu dwaj zawodnicy, którzy w przeszłości występowali w Ekstraklasie. Pierwszy bramkarz Zrinjskiego, Marko Marić, spędził rok na wypożyczeniu w Lechii Gdańsk. Aż 56 występów w barwach Pogoni Szczecin rozegrał natomiast Zvonimir Kozulj, strzelając w nich dwanaście goli.
Raków Częstochowa rozpocznie swój mecz o godzinie 18:45. Po zakończeniu tego spotkania do gry wejdzie Legia Warszawa, której piłkarze pierwszy gwizdek usłyszą o 21:00. Mimo gorszej formy, oba zespoły muszą pokazać charakter, dzięki któremu osięgnęły sukces, jakim jest awans do fazy grupowej europejskich pucharów.