

Raków Częstochowa miał trudne zadanie, bo dwumecz rozpoczął od domowej porażki. Tym większe brawa należą się zawodnikom Marka Papszuna, którzy w regulaminowym czasie gry zdołali wypracować sobie przewagę, gwarantującą awans do kolejnego etapu kwalifikacji. Bramki w starciu z Maccabi Hajfa zdobyli: Peter Barath i Lamine Diaby-Fadiga. Za tydzień w Częstochowie Raków zmierzy się z Ardą Kyrdżali w ramach IV rundy eliminacji do Ligi Konferencji UEFA.
Jagiellonia Białystok miała za zadanie utrzymać przewagę, którą zagwarantowała sobie w pierwszym spotkaniu z Duńczykami. Cel osiągnęła bez większych kłopotów - do przerwy prowadziła już 2:0 po dwóch golach Jesusa Imaza, który w ostatnich dniach przedłużył kontrakt z klubem. W końcówce Silkeborg IF doprowadził co prawda do remisu, ale Duma Podlasia pamiętała o zaliczce z zeszłego tygodnia. Dzięki niej, czeką ją dwumecz w fazie play-off z Dinamem Tirana.
Legia Warszawa doskonale rozpoczęła rewanżowe spotkanie na własnym stadionie. Z trzybramkowej różnicy w dwumeczu szybko doprowadzili do straty jednego gola, ale mimo wielu dogodnych sytuacji, nie zdołała go strzelić. 90 minut w Warszawie nie okazało się tak długie, jak można było zakładać, bo Wojskowi znów obniżyli loty w drugiej połowie, czego efektem był bramka kontaktowa zdobyta przez AEK Larnaka. Dzięki zwycięstwu w tym meczu Legia dopisała ważne punkty do rankingu krajowego UEFA, ale w IV rundzie eliminacji zagra nie o Ligę Europy UEFA, a o Ligę Konferencji UEFA. Po zaciekłej walce poznaliśmy jej rywala: to Hibernian FC.