

W zasadzie przez cały mecz gospodarze mieli optyczną przewagę. Nie chciało się to jednak przełożyć na gole. Przykładem może być sytuacja z 8. minuty, gdy Pedro Tiba i Kamil Jóźwiak przeprowadzili efektowną wymianę podań, tyle że zakończoną strzałem Portugalczyka prosto w bramkarza. Kamil Jóźwiak sam mógł zdobyć bramkę w 27. minucie. W polu karnym wypatrzył go wtedy Darko Jevtić, ale skrzydłowy kopnął obok słupka.
W 64. minucie gracze Kolejorza umieścili piłkę w siatce, jednak po wideoweryfikacji okazało się, że Thomas Rogne przy strzale pomógł sobie ręką, więc go nie mógł być uznany. Kilka dalszych prób miało miejsce już w samej końcówce. Z rzutów wolnych uderzali Darko Jevtić oraz Pedro Tiba. Najbliżej sukcesu był z kolei Paweł Tomczyk, który w doliczonym czasie gry trafił w poprzeczkę. Ostatecznie wynik z początku meczu nie uległ zmianie.