

W pierwszej połowie lepsze okazje miała Legia. Szczególnie aktywny był Carlitos, który dwa razy groźnie uderzał na bramkę gospodarzy. W 40. minucie Hiszpan próbował przerzucić piłkę nad Jasminem Buriciem, lecz źle pocelował. Tuż przed przerwą hiszpański napastnik ściął do środka z rogu pola karnego i kopnął w kierunku dalszego słupka. Bramkarz poznaniaków poradził sobie jednak z interwencją.
W 58. minucie przed szansą stanął Timur Żamaletdinow, ale Radosław Cierzniak zdążył z interwencją. Dopiero młodziutki Filip Marchwiński, który w trakcie spotkania wszedł na boisko, znalazł sposób na umieszczenie piłki w siatce. W 81. minucie odzyskał on futbolówkę na połowie Legii, zwiódł obrońców i mocnym strzałem przy słupku zdobył bramkę dla Kolejorza. W samej końcówce podwyższyć mógł jeszcze Wołodymyr Kostewycz, tyle że jego uderzenie z rzutu wolnego było minimalnie niecelne.