

Kolejorz miał dobrą okazję do objęcia prowadzenia już w 8. minucie, gdy z rogu pola karnego strzelił Kamil Jóźwiak. Pavels Steinbors nie dał się jednak zaskoczyć i odbił piłkę. Od 25. minuty Arka miała utrudnione zadanie, gdyż czerwoną kartkę obejrzał Damian Zbozień. Miało to jednak efekt odwrotny od przewidywanego, gdyż to właśnie gdynianie otworzyli wynik spotkania. W doliczonym czasie pierwszej połowy podanie Mateusza Młyńskiego wykorzystał Fabian Serrarens i zdobył swojego pierwszego gola w tym sezonie.
W drugiej połowie Lech dominował, ale przełożyło się to tylko na wyrównującą bramkę. Zdobył ją na kwadrans przed końcem Lubomir Satka. Do kolejnych trafień nie dopuścił Pavels Steinbors, który świetnie spisywał się na linii, jak choćby w 78. minucie, gdy sparował strzał Kamila Jóźwiaka. Tuż przed końcem wyśmienitą okazję miał jeszcze Paweł Tomczyk, lecz młody napastnik gospodarzy nieczysto kopnął piłkę.