

W pierwszym kwadransie lepiej prezentowała się Cracovia, jednak dogodniejsze okazje stworzył sobie Lech Poznań. Bezbłędny tego dnia był Karol Niemczycki i nie dał się zaskoczyć Kolejorzowi. Po półgodzinnej grze goście wyszli na prowadzenie. Pelle dostał futbolówkę od Milana Dimuna, uderzył w środek bramki, zaskakując Bednarka.
Po zmianie stron podopieczni Dariusza Żurawia dążyli do wyrównania. Na murawie pojawili się m.in. Mikkel Ishak oraz Jakub Kamiński. Gospodarze szarżowali na bramkę Cracovii, ostrzeliwali ją, jednak niecelnie. Na 4 minuty przed końcem zamieszanie w polu karnym wykorzystał Awwad, zapewniając Lechowi remis.