

Dobre tempo pierwszej połowy nie zaowocowało w bramki. To Lech był stroną dominującą, jednak żaden z piłkarzy nie zdołał pokonać Dusana Kuciaka. Golkiper Lechii był świetnie dysponowany tego dnia w Poznaniu.
Po zmianie stron goście musieli grać w osłabieniu, bowiem drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką został ukarany Karol Fila. Wynik spotkania dopiero w 83. minucie otworzył Jakub Moder. Wychowanek Lecha uderzył na bramkę, a piłka po niefortunnej interwencji Słowaka wpadła do siatki. W doliczonym czasie kropkę nad „i” postawił Filip Marchwiński, strzelając tuż pod poprzeczkę.