

Na stadionie w Poznaniu Christian Gytkjaer strzelał ostatnio gola za golem i nie inaczej było dziś. To właśnie on otworzył wynik spotkania. W 25. minucie w pole karne zagrał Pedro Tiba, Joao Amaral próbował strzelać, ale wyszło mu z tego zgranie do Duńczyka, a ten skierował piłkę do siatki. Korona mogła wyrównać tuż przed przerwą, jednak strzał Elii Soriano był odrobinę niecelny.
W 73. minucie Christian Gytkjaer zaliczył drugie trafienie. Po błędzie obrońców miał trochę miejsca przed szesnastką, więc bez wahania kopnął celnie w kierunku dalszego słupka. Gościom co prawda udało się nawiązać kontakt, bo w 82. minucie na listę strzelców wpisał się Elia Soriano. Więcej jednak już nie zdziałali i trzy punkty zostały w Poznaniu.