

Na stadionie w Poznaniu remis utrzymywał się aż do ostatniej akcji pierwszej połowy. Wtedy w polu karnym rywali sfaulowany został Pedro Tiba. Na jedenastym metrze piłkę ustawił Christian Gytkjaer, po czym bez problemów zamienił rzut karny na gola. Bramka stracona tuż przed przerwą musiała zdeprymować gliwiczan, gdyż w drugiej połowie nie byli oni w stanie nawiązać walki z Kolejorzem.
Drugi gol dla Lecha padł w 56. minucie. Wołodymyr Kostewycz celnie dośrodkował w szesnastkę, a Christian Gytkjaer głową umieścił futbolówkę w siatce, mimo że był otoczony przez obrońców Piasta. Tym samym uświetnił swój występ dubletem. Kropkę nad "i" postawił w doliczonym czasie Joao Amaral, po tym jak świetnie przyjął górne podanie od Pedro Tiby. Dla Lecha była to szósta wygrana w trwających rozgrywkach.