

Poznaniacy zaczęli odważnie i na efekty nie musieli długo czekać. W 25. poprowadzili lewą flanką akcję, w której Darko Jevtić zagrał w pole karne do Kamila Jóźwiaka, a ten zdążył uderzyć, zanim do piłki dopadł bramkarz, dzięki czemu otworzył wynik. Tuż przed przerwą Kolejorz poprawił wynik. Do dośrodkowania z rzutu rożnego najwyżej wyskoczył Nikola Vujadinović i skierował futbolówkę do siatki.
W 54. minucie zrobiło się 3:0. Kamil Jóźwiak znalazł sobie trochę miejsca na rogu pola karnego, po czym kopnął w kierunku dalszego słupka. Próbującego interweniować Łukasza Załuskę zmylił dodatkowo rykoszet. Wydawało się, że Lech ma pewne zwycięstwo. Tymczasem w końcówce Pogoń wzięła się za odrabianie strat. Najpierw w 86. minucie trafił Iker Guarrotxena, a chwilę po nim - Jin Izumisawa. Na więcej Portowcom zabrakło jednak czasu.