

Fantastycznie w to spotkanie weszli gospodarze. Podrażnieni ostatnią porażką z aktualnym liderem w 21. minucie objęli prowadzenie. Tymoteusz Puchacz wyprzedził Sebastiana Kowalczyka, dośrodkował w pole karne, a tam Jakub Moder fantastycznym uderzeniem pokonał Dante Stipice. Kilka minut później wynik podwyższył najskuteczniejszy zawodnik obecnego sezonu Christian Gytkjaer.
W drugiej odsłonie podopieczni Dariusza Żurawia nie zwalniali tempa. Na bramkę Pogoni strzelali znowu Moder, Butko, ale golkiper Portowców skapitulował dopiero przy strzale Dani Ramireza. Na domiar złego w krótkim odstępie czasu Jakub Kamiński w sytuacji sam na sam postawił kropkę nad „i”.