

Poznaniacy rozpoczęli pojedynek fantastycznie, bo od pierwszego trafienia Daniego Ramireza w ich barwach - Hiszpan wpisał się na listę strzelców już w 3. minucie. Do przerwy był jednak remis, a to za sprawą debiutackiej bramki Piotra Krawczyka w Ekstraklasie.
Po zmianie stron boiska cieszył się już jednak tylko jeden zespół i był to Kolejorz. Najpierw gospodarzy na ponowne prowadzenie wyprowadził Kamil Jóźwiak, a w samej końcówce dwukrotnie Martina Chudego zaskoczył Christian Gytkjaer. Tym samym Lech zwyciężył 4:1.
Lech Poznań - Górnik Zabrze 4:1 (1:1)
Bramki: Ramirez 3', Jóźwiak 54', Gytkjaer 80', 86' - Krawczyk 35'