

Podział punktów w Poznaniu. W ramach 34 kolejki LOTTO Ekstraklasy Lech zremisował z Zagłębiem Lubin 1:1. Tuż po przerwie na prowadzenie wyszli gospodarze za sprawą Kamila Jóźwiaka, a na 5 minut przed końcem z rzutu karnego wyrównał Filip Starzyński.
Lechia, która wcześniej zapewniła sobie udział w eliminacjach do europejskich pucharów, zdobywając Puchar Polski, zwolniła jedno miejsce dla drużyny plasującej się na czwartej pozycji. O miejsce tuż poza podium w bezpośrednim starciu walczyli Lech i Zagłębie. Pierwszą dogodną okazję stworzyli goście po kwadransie gry. Saša Balić podał do Bartłomieja Pawłowskiego, ten zwodem oszukał Wołodymyra Kostewycza, a następnie oddał niecelny strzał.
Świetne okazje do zdobycia gola stworzyły obie ekipy, jednak żadna z nich nie zakończyła się powodzeniem. Graczy Zagłębia powstrzymał z linii bramkowej Wołodymyr Kostewycz, a w zespole Kolejorza w dogodnej pozycji skiksował Robert Gumny. Tuż po gwizdku oznajmującym początek drugiej połowy Lech objął prowadzenie. Pedro Tiba kiwnął dwóch rywali, futbolówka wpadła pod nogi Kamila Jóźwiaka, a ten z 16 metrów oddał strzał w samo okienko. W końcówce Filip Starzyński wyrównał z jedenastu metrów i tym samym zdobył swoją 50. bramkę w Ekstraklasie.