

W pierwszej części kibice nie oglądali wielu składnych akcji. Obie ekipy oddały strzały, jednak żaden z nich nie zagroził poważnie golkiperom. Dopiero w 40. minucie po błędzie przy wyprowadzeniu piłki z własnego pola karnego, do futbolówki dopadł Kamil Jóźwiak, zagrał do Darko Jevticia, a kapitan Lecha otworzył wynik w Poznaniu.
Po zmianie stron Christian Gytkjaer podwyższył rezultat dobijając z bliska strzał kolegi z zespołu, a kropkę nad „i” postawił Kamil Jóźwiak, który świetnie wykończył kontrę Lecha. Jeszcze w końcówce gości do siatki trafił młodziutki Filip Marchwiński.