
01.07.2026
Ekstraklasa

W pierwszej połowie nie oglądaliśmy goli. Lepsza wydawała się Legia, ale nie stworzyła stuprocentowej okazji, którą mogłaby zamienić na bramkę. Podopieczni Czesława Michniewicza oddali tylko jeden celny strzał przy zerowym dorobku w tej statystyce Lechii.
Po zmianie sprawy w swoje nogi wzięli gospodarze. Flavio Paixao oddał soczysty strzał z ostrego kąta, ale futbolówka trafiła tylko w słupek. Kilka chwil później Maloca falował Luquinhasa, sędzia podyktował rzut karny, a na gola zamienił go Tomas Pekhart.
LECHIA GDAŃSK 0:1 LEGIA WARSZAWA
Pekhart (k.)