

Od początku goście przeprowadzali groźne akcje, jak choćby ta z 16. minuty, gdy Dusan Kuciak obronił strzał Joela Valencii. Ataki przyniosły skutek w 29. minucie. Wtedy piłkę w polu karnym otrzymał Piotr Parzyszek, po czym mocno strzelił z powietrza, otwierając wynik. To nie oznaczało jeszcze katastrofy dla Lechii, gorzej zrobiło się jednak w 43. minucie, gdy Jarosław Kubicki obejrzał czerwoną kartkę.
Krótko po zmianie stron gliwiczanie przypuścili kontratak, który powinien zakończyć się bramką, jednak Tom Hateley niechlujnie wyłożył piłkę Jorge Felixowi. Na kwadrans przed końcem do głosu doszli za to gospodarze, lecz próby Filipa Mladenovicia i Flavio Paixao nie skończyły się powodzeniem, dzięki ofiarnym interwencjom obrońców. Ostatnie słowo należało do Piasta. W piątej minucie doliczonego czas wynik ustalił Jorge Felix.