

Lechia jako jedyna niepokonana u siebie ekipa chciała dołożyć kolejną cegiełkę do budowania twierdzy w Gdańsku. Natomiast Lech potrzebował zwycięstwa, by wskoczyć do najlepszej ósemki sezonu. Wynik otworzył zespół liderujący od 16 kolejek LOTTO Ekstraklasy. Błażej Augustyn podał przewrotką do Artura Sobiecha, a ten skierował piłkę głową do bramki. Po drugiej stronie znakomitą akcję skonstruowali zawodnicy z Poznania, konkretniej Robert Gumny. Wpadł w pole karne rywali, przedryblował i minął obrońców, jednak pod koniec źle dograł do kolegów i żaden z nich nie zakończył jej strzałem.
W drugiej połowie tempo spotkania znacznie spadło. Lechia broniła rezultatu, z kolei Lech nie stworzył stuprocentowej sytuacji, którą mógłby zamienić na gola. Podopieczni Piotra Stokowca umocnili się na pozycji lidera, a Kolejorz nadal nie jest pewien miejsca w górnej części tabeli po 29 kolejkach.