

Sygnał do ataków dał w 5. minucie Lukas Haraslin, gdy po zgraniu Flavio Paixao uderzył mocno z woleja, jednak nad poprzeczką. Pięć minut później Słowak strzelał z ostrego kąta na pustą bramkę, trafiając w słupek. Miedziowi odpowiedzieli uderzeniem Bartłomieja Pawłowskiego, które było jednak zbyt lekkie, by sprawić problemy bramkarzowi.
W 44. minucie goście objęli prowadzenie. W zamieszaniu po rzucie rożnym najlepiej odnalazł się Lubomir Guldan i z bliska wpakował piłkę do siatki. Od tego czasu Lechiści dążyli do wyrównania i udało im się dopiąć swego w 77. minucie, gdy na listę strzelców wpisał się Michał Mak. Więcej goli nie zobaczyliśmy - Lechia poszła w ślady Legii i zremisowała, z całego podium tylko Piast zwyciężył w tej kolejce.