

Nie minął kwadrans, a zawodnicy z Gdańska stworzyli sytuację, która powinna zakończyć się bramką - Michał Mak zagrywał do Flavio Paixao, ten z kilku metrów nie trafił między słupki. Kilka minut później Portugalczyk został faulowany w polu karnym przez Piotra Malarczyka. Sędzia wskazał na 11. metr, do piłki podszedł sam poszkodowany i pokonał Matthiasa Hamrola. W ostatniej akcji pierwszej połowy znakomitymi interwencjami popisał się Dušan Kuciak - najpierw obronił strzał Felicio Forbesa, a później Michaela Gardawskiego.
W drugiej części spotkania wyrównujące trafienie mógł zanotować Matej Pučko, jednak tego dnia trudno było zaskoczyć dobrze dysponowanego Słowaka. W 69. minucie Jakub Arak, który zmienił Michała Maka, świetnie dośrodkował w pole karne, tam na piłkę czekał kapitan Lechii i z bliskiej odległości podwyższył wynik spotkania. Jeszcze w doliczonym czasie uderzał Diaw, ale futbolówka poszybowała nad poprzeczką. Dzięki wygranej podopieczni Piotra Stokowca ustanowili swoją najdłuższą serię bez porażki w Ekstraklasie.