

Mecz lidera w wiceliderem nie zawiódł. Lechia Gdańsk pokonała Jagiellonię Białystok 3:2 w 16. kolejce LOTTO Ekstraklasy. Obie ekipy zadawały cios za cios, ale po trzeciej bramce dla gospodarzy, podopieczni Ireneusza Mamrota nie zdołali odpowiedzieć, mimo że dogodnych sytuacji nie
Początkowo to gracze Jagiellonii mogli dwukrotnie objąć prowadzenie w najciekawszym starciu 16. kolejki. Najpierw uderzał Roman Bezjak, a później Ivan Runje, lecz dwukrotnie świetnie interweniował między słupkami Zlatan Alomerović. Prawdziwe emocje zaczęły się po zdobyciu pierwszej bramki w tym spotkaniu. Wynik meczu otworzył Flavio Paixao pewnie wykorzystując jedenastkę. Na odpowiedź drużyny z Podlasia nie trzeba było długo czekać. Perfekcyjnym strzałem popisał się Marko Poletanović i tym razem golkiper gospodarzy musiał skapitulować.
Jeszcze przed przerwą lider Ekstraklasy zanotował drugie trafienie. Futbolówka po uderzeniu Jarosława Kubickiego odbiła się od jednego z zawodników Jagiellonii i wpadła do bramki. Tuż po zmianie stron wyrównał Arvydas Novikovas - niepilnowany na szesnastym metrze pewnie pokonał Serba. Wynik ustanowili piłkarze Lechii. Filip Mladenović wrzucił w pole karne, a tam znalazł się Michał Nalepa i precyzyjnym strzałem głową skierował futbolówkę do siatki. Dzięki wygranej zespół z Gdańska wyrównał swoją najdłuższą serię zwycięstw w lidze oraz umocnił się na pozycji lidera rozgrywek.