
01.07.2026
Ekstraklasa

Wisła Płock nie wygrała od czterech ligowych spotkań, więc mecz w Gdańsku był idealną szansą na przełamanie. W 35. minucie Sławomir Peszko zagrał do Karola Fili, ten uderzył, a Thomas Dahne niefortunnie interweniował i piłka wpadła pod nogi Flavio Paixao, który się nie pomylił i otworzył wynik.
W drugiej odsłonie Portugalczyk podwyższył rezultat z rzutu karnego. Szansę na trzeciego gola dla Lechii miał Michał Nalepa, jednak futbolówka po jego strzale trafił w poprzeczkę. Ostatecznie gospodarze wygrali z Wisłą 2:0 i pną się w ligowej tabeli.