

Od pierwszego gwizdka lepiej prezentowała się Pogoń. Goście już w 4. objęli prowadzenie. Precyzyjnym strzałem z rzutu wolnego popisał się wówczas Zvonimir Kozulj. Po pół godziny gry podwyższyć mógł były gracz Legii, Michał Żyro, jednak zbyt długo zastanawiał się w sytuacji sam na sam i w efekcie kopnął prosto w bramkarza.
Legia odżyła na koniec pierwszej połowy. W 45. minucie strzału przewrotką spróbował William Remy, chwilę później groźnie uderzał też Carlitos. Grę Wojskowych napędzali zmiennicy, czyli Dominik Nagy i Jarosław Niezgoda. To oni rozkręcili akcję z 55. minuty, która przyniosła gospodarzom wyrównanie. Bramkarza ze Szczecina pokonał wtedy ładnym strzałem z dystansu węgierski pomocnik. Więcej goli w tym spotkaniu nie padło, remis może okazać się dla Legii bardzo kosztowny.