

Niespodzianka w Warszawie, broniący tytuły mistrzowskiego legioniści przegrali na inaugurację ligi 1:3 z KGHM Zagłębiem Lubin. Miedziowi wyszli na dwubramkowe prowadzenie już w pierwszych 20 minutach spotkania i obronili przewagę do ostatniego gwizdka.
Nie tak wyobrażał sobie początek sezonu 2018/19 Dean Klafurić i jego zawodnicy. Już po kwadransie gry zamieszanie w polu karnym rywala wykorzystał Patryk Tuszyński, a już 6 minut później rzut karny na drugą bramkę zamienił Filip Starzyński. Jeszcze przed przerwą legioniści zdołali dwa razy umieścić piłkę w siatce gości, jednak gol Kaspera Hamalainena nie został uznany po konsultacji VAR.
W drugiej części spotkania na murawie pojawił się między innymi król strzelców poprzedniego sezonu LOTTO Ekstraklasy, Carlitos. Były napastnik Wisły Kraków nie zaliczył udanego ligowego debiutu w nowych barwach, tylko raz trafiając zaledwie w boczną siatkę.
Decydujący cios Zagłębie wyprowadziło w samej końcówce spotkania, świetne dośrodkowanie Bartłomieja Pawłowskiego na bramkę zamienił Patryk Tuszyński, strzelając… klatką piersiową. Tym samym napastnik Miedziowych został pierwszym liderem klasyfikacji strzelców, a KGHM Zagłębie Lubin liderem tabeli po dwóch dniach nowego sezonu.