

Piast musiał sobie radzić bez czterech podstawowych zawodników pauzujących za kartki i bez Tomasza Jodłowca, który na początku gry zgłosił kontuzję. Goście mieli więc utrudnione zadanie i nie dziwi, że to Legia zaczęła strzelanie. Bramkowa akcja Wojskowych była ozdobą pierwszej połowy. W 20. minucie Dominik Nagy świetnym prostopadłym podaniem wypuścił Sandro Kulenovicia, a ten precyzyjnie wykończył, zdobywając swoją pierwszą bramkę na stadionie Legii.
Gliwiczanie największe zagrożenie stwarzali po dośrodkowaniach, szczególnie w wykonaniu Thomasa Hateleya. Nie byli jednak w stanie zdobyć bramki. Gospodarze za to przypieczętowali swoją wygraną po kontrze z 84. minuty. Wtedy swoje ósme trafienie w sezonie zaliczył zmiennik Carlitos.