
01.07.2026
Ekstraklasa

Aktualny lider ostatnią porażkę w Zabrzu chciał jak najszybciej wymazać. Już w 10. minucie Luquinhas mógł otworzyć wynik spotkania, jednak w dobrej sytuacji uderzył ponad bramką. Swoje szanse stworzyli również goście. Najpierw próbowali po kontrze, a później niecelnie uderzał Krzysztof Mączyński.
W 35. minucie piłka wpadła pod nogi Waleriana Gwilii, a Gruzin pewnie umieścił ją w siatce dając Legii prowadzenie. Po zmianie stron autor pierwszego gola podwyższył rezultat po asyście Tomasa Pekharta.