

Mistrzowie Polski wygrali z beniaminkiem. W 5. serii gier LOTTO Ekstraklasy Legia Warszawa pokonała Zagłębie Sosnowiec 2:1. Wynik otworzył Artur Jędrzejczyk, po zmianie stron wyrównał Konrad Wrzesiński, a kropkę nad „i” postawił Carlitos.
Zagłębie Sosnowiec rozegrało najwięcej spotkań w Ekstraklasie przeciwko warszawskiej Legii. Połowę z nich wygrali gospodarze, więc nic dziwnego, że to oni zaczęli ten mecz w roli faworyta. W 12. minucie w swoim stylu z rzutu wolnego uderzał Carlitos, jednak piłka poszybowała tuż obok słupka, z kolei w drugiej próbie trafił w poprzeczkę. Kiedy wydawało się, że gospodarze nie mają pomysłu na grę, dośrodkowanie Domagoja Antolicia wykorzystał Artur Jędrzejczyk, który wyskoczył najwyżej w polu karnym rywali i posłał futbolówkę głową do bramki.
Do wyrównania w drugiej połowie doprowadził Konrad Wrzesiński, wykorzystując podanie Szymona Pawłowskiego zmylił Inakiego Astiza i pokonał Arkadiusza Malarza. Gracze obu drużyn wymieniali między sobą niedokładne podania. W 70. minucie piłkę przejęli goście, Tornarigha mógł wpakować ją do pustej bramki, lecz asystent przy pierwszym golu dla Zagłębia podał zbyt mocno. Rezultat ustanowił Carlitos – po jego strzale futbolówka odbiła się od słupka, ale znowu trafiła pod nogi najlepszego zawodnika poprzedniego sezonu, a ten ostatecznie pokonał golkipera Zagłębia.