

Pierwszy gol mógł nadejść w 31. minucie. Wtedy świetnym, górnym podaniem w pole karne popisał się Carlitos, a następnie głową strzelał Michał Kucharczyk. Na otwarcie wyniku trzeba było zaczekać jeszcze sześć minut. Wówczas po raz pierwszy w sezonie na listę strzelców wpisał Kasper Hamalainen.
W 42. minucie było już 2:0. W pole karne gości wpadł Sebastian Szymański i sprytną podcinką pokonał Mariana Kelemena. Białostoczanie mieli okazję, by nawiązać kontakt, gdyż w 64. minucie Guilherme wykonywał rzut karny. Jego strzał obronił jednak Radosław Cierzniak. W dodatku już kilkadziesiąt sekund później po drugiej stronie boiska celny strzał oddał Andre Martins, czym przypieczętował triumf Legii.