

Mistrzowie Polski od razu pokazali, że nie zamierzają zwlekać z konkretami. Po podaniu Josipa Juranovicia akcję znakomcie wykończył Filip Mladnović i już w 3. minucie gospodarze prowadzili. A to był tylko początek - potem centrę Chorwata wykończył Tomas Pekhart, a chwilę później Czech zamienił na gola rzut karny. Ten prawdziwy koncert podsumował dodatkowo w 29. minucie Mateusz Wieteska, który wykazał się sprytem w polu karnym "Portowców".
Szczecinianie po tych ciosach zdołali się jednak poskładać i odpowiedzieć. W doliczonym czasie gry uczynił to Adam Frączczak, który dobił uderzenie sparowane przez Artura Boruca. W ostatnim kwadransie zaś "jedenastkę" na gola zamienił Kamil Drygas. Trzy punkty wylądowały jednak na koncie Legii, której przewaga nad drugą Pogonią urosła tym samym aż do dziesięciu punktów.
Legia Warszawa - Pogoń Szczecin 4:2 (4:1)
Bramki: Mladenović 3', Pekhart 10', 14' (k.), Wieteska 29' - Frączczak 45+1', Drygas 83' (k.)