

Jedyne gole spotkania strzelili dwaj Hiszpanie. Najpierw Carlitos po strzale z rzutu karnego wyprowadził Wisłę na prowadzenie. Było to już jego dwudzieste trafienie w bieżącym sezonie. To sprawiło, że jest już samodzielnym liderem w liczbie zdobytych bramek w tej edycji rozgrywek. O jedną wyprzedza swego rodaka - Igora Angulo z Górnika Zabrze.
Wynik podwyższył Fran Velez cztery minuty później. Była to 200. bramka Wisły Kraków zdobyta w starciach z Legią. Dzięki temu Biała Gwiazda została pierwszą drużyną, która strzeliła taką liczbę goli Wojskowym na poziomie Ekstraklasy!
Do końca spotkania wynik się nie zmienił. Wisła bardzo mądrze się broniła i nie pozwoliła rywalom na stworzenie groźnych sytuacji. To pierwsza wygrana Białej Gwiazdy z tym rywalem od sezonu 2013/14. Przy Łazienkowskiej po raz ostatni trzy punkty zapisała zaś w edycji 2010/11. Ta wygrana praktycznie zapewniła jej udział w drugim sezonie z rzędu w Grupie A w rundzie finałowej.
Z przymrużeniem oka można powiedzieć, że był to rewanż za... decyzję Zygmunta III Wazy podjętą dokładnie 422 lata temu. Polski monarcha zadecydował wtedy o przeniesieniu stolicy do Warszawy z Krakowa. Dziś zespół z grodu pod Wawelem wywiózł ze stołecznego miasta trzy punkty.
LEGIA WARSZAWA 0:2 WISŁA KRAKÓW
(Carlitos, Fran Velez)