

Z powodu pandemii koronawirusa i przesunięcia startu rozgrywek, w tym sezonie letnie okienko transferowe musiało zostać zmienione pod względem terminów. Dotychczas zwyczajowo zaczynało się 1 lipca i kończyło 31 sierpnia (lub w pierwszym dniu powszednim, jeśli ta data wypadała w weekend). Tym razem jego daty graniczne to 1 sierpnia i 30 września. A czy zmieniło się coś w innych kluczowych elementach tego okresu?
ZAWODNIKA MOŻNA WYTRANSFEROWAĆ TYLKO W OKIENKU - MIT
Jednym z "żelaznych" zapisów umowy transfetowej jest akceptacja obu klubów dla faktu, że potwierdzenia piłkarza do gry można dokonać tylko w czasie okienek, ale sam transfer może być przeprowadzony w dowolnym dniu roku. Jeśli taka byłaby wola obu stron uczestniczących w transakcji, to zawodnik ten już od chwili zawarcia umowy miałby prawo treningów w nowej ekipie. Piłkarze ogłoszeni przed 1 sierpnia 2020 są jednak nieprzydatni dla pozyskujących klubów z punktu widzenia ustawiania składu do gry w spotkaniach oficjalnych. Do tego bowiem potrzebna jest rejestracja, składająca się z trzech kroków w wewnętrznej sieci Extranet.
Zgłoszenie zawodnika stanowi "działkę" klubu. Od strony formalnej to poświadczenie zawarcia kontraktu z nowym nabytkiem. Drugim elementem jest usankcjonowanie zmiany klubowej, czyli potwierdzenie dokonane przez Wojewódzki Związek Piłki Nożnej. Na samym końcu tego łańcucha znajduje się zaś Ekstraklasa S.A., gdzie po dostarczeniu całości potrzebnych dokumentów, wytransferowany zawodnik uzyskuje uprawnienie. Dopiero wtedy ma prawo występów w najwyższej polskiej lidze, Pucharze Polski, Superpucharze Polski oraz w europejskich pucharach w danym sezonie.
Dzień dobry Wrocławiu! Wrócił.
— Śląsk Wrocław (@SlaskWroclawPl) July 31, 2020
Waldemar Sobota zawodnikiem Śląska Wrocław! ????????@BorekMati ???? pic.twitter.com/UoaixkXxR0
30 WRZEŚNIA MIJA OSTATECZNY TERMIN NA WYSTĄPIENIE O UPRAWNIENIE WYTRANSFEROWANEGO ZAWODNIKA - FAKT
O ile początek okienka transferowego na ogół jest spokojnym czasem dla sieci Extranet - drużyny wszak dokonują zwykle masowych uprawnień graczy zwykle tuż przed wznowieniem rozgrywek - o tyle koniec, stanowi czasami prawdziwy wyścig z czasem. Bywały już takie historie w Ekstraklasie, że sprawa rozbijała się o kwestię dosłownie kilku sekund i potrzebny był billing z faksu! W tym sezonie kluby mają 61 dni na rejestrację piłkarza. Kto nie zdąży uporać się z formalnościami dotyczącymi uprawnienia zawodnika, ten będzie musiał zaczekać do zimy. Najwcześniej latem graczy będą musieli zaś zgłosić uczestnicy Superpucharu Polski oraz europejskich pucharów.
PO 30 WRZEŚNIA UPRAWNIENIE ZAWODNIKA JEST MOŻLIWE - FAKT
To też prawda, choć nie dla każdego piłkarza. Do 23:59 w dniu 30 września klub bowiem musi wystąpić o uprawnienie. Jednak jego nadanie możliwe jest także po tej dacie, jeśli na przykład trzeba uzupełnić brakujące dokumenty (np. certyfikat). Musi ono nastąpić nie później niż 10 dni od daty otrzymania wystąpienia z poprzedniego klubu.
Data ta nie dotyczy również "wolnych zawodników" (bez umowy z innym klubem). Tacy piłkarze mogą zostać uprawnieni w dowolnym dniu sezonu aż do 31 marca 2021 roku. Podobnie rzecz tyczy się na przykład zawodników ściąganych z rezerw swoich klubów i drużyn juniorskich. Tu o uprawnienia kluby mogą starać się nawet do samego końca rozgrywek. W edycji 2019/2020 zdarzyło się, że czterech piłkarzy zdobyło uprawnienia między 36., a 37. kolejką. Ograniczenie czasowe nie występuje też jeśli stwierdzono nieważność kontraktu piłkarza z poprzednią drużyną, jeśli jego dotychczasowy klub wycofał się z rozgrywek lub gdy dwóch bramkarzy - co jest poświadczone przez lekarza - doznało przewlekłych kontuzji.
Pan z numerem 2⃣ w klubie numer 1⃣! #DzieńTransferowy
— Legia Warszawa ???? (@LegiaWarszawa) July 31, 2020
Fot. @mat_kostrzewa pic.twitter.com/kx0XxIU3nu
KAŻDY ZAWODNIK MOŻE BYĆ WYTRANSFEROWANY - MIT
Według przepisów „transfer - to umowa pomiędzy klubem odstępującym, a klubem pozyskującym, na podstawie której zawodnik będący zawodnikiem klubu odstępującego, zmienia przynależność do klubu pozyskującego”. Definicja ta wyklucza więc z możliwości przeprowadzania takich transakcji tak zwanych "wolnych zawodników". Są to piłkarze, którzy nie mają podpisanej umowy z żadnym klubem. Choć również i ich pojawienie się w nowych ekipach w skarbach kibica i różnorakich podsumowaniach określa się zwyczajowo mianem "transferu".
TRANSFERY WYCHODZĄCE MOGĄ BYĆ PRZEPROWADZONE DO 30 WRZEŚNIA - MIT
Zawodnicy, którzy opuszczają najwyższą polską ligę na rzecz klubów z innych krajów podlegają regułom transferowym w nowym miejscu gry. Najważniejszą z nich stanowi oczywiście termin okienka transferowego. To oznacza, że jeśli w tamtych rozgrywkach okienko otwiera się lub zamyka w innym dniu, to ta data stanowi granicę dla uzyskiwania uprawnień. Na przykład w Kazachstanie, czy Litwie zostało na takie ruchy mniej niż dwa tygodnie. W Portugalii dla odmiany finisz nastąpi z kolei dopiero 25 października.
WYPOŻYCZENIE TO INACZEJ TRANSFER CZASOWY - FAKT
Wśród kilkunastu punktów zawartych w standardowej umowie transferowej znajduje się także rodzaj transferu. Są tu dwie opcje do wyboru: definitywny lub czasowy. Pierwsza oznacza przejście na stałe do nowego klubu. Druga to fachowe określenie popularnego "wypożyczenia". Pobyt zawodnika w nowym zespole jest więc w takim przypadku ograniczony ramami czasowymi. Transfer czasowy z letniego okienka transferowego może być zawarty mininalnie do 31 stycznia. Maksimum stanowi zaś okres obowiązywania kontraktu zawodnika z jego obecnym klubem. Po dacie końcowej obowiązywania transferu czasowego, piłkarz wraca do ekipy z której był wypożyczony. W razie zakończenia umowy z nią, staje się zaś automatycznie wolnym zawodnikiem. W pozostałych punktach niewiele różni się on od transferu definitywnrgo. Również takiego piłkarza można uprawnić do gry w nowym klubie wyłącznie w okresie trwania okienka.
????️ "Wiem ile potrafię i jestem głodny gry. Chcę być kolejnym zawodnikiem, o którym powie się, że dołożył od siebie jakość i miał wpływ na dobre wyniki" - @Michal_Zyro w pierwszym wywiadzie po podpisaniu umowy z Piastem.
— Piast Gliwice (@PiastGliwiceSA) July 28, 2020
Wywiad ???? https://t.co/H4gjgMMksc pic.twitter.com/2n92WEZbL7
NIE MA OGRANICZEŃ CO DO LICZBY ŚCIĄGANYCH PIŁKARZY - FAKT
Wymogiem jest jednak, by na 25-osobowej liście A znalazło się pięciu graczy wyszkolonych w macierzystej federacji (w tym przypadku w zespołach podlegających PZPN) oraz trzech zawodników wyszkolonych w zgłaszającym klubie. Lista B nie ma natomiast żadnych ograniczeń liczbowych. Mogą tam figurować jednak tylko piłkarze urodzeni 1 stycznia 1999 i młodsi, którzy posiadają obywatelstwo polskie lub byli szkoleni w obecnym klubie. Pięć miejsc na niej można jednak przeznaczyć dla zawodników z tego przedziału wiekowego, ale nie spełniających jednego z dwóch ostatnich warunków. Dla przykładu - Lech Poznań, rejestrując swą kadrę latem 2019 roku miał po czternastu zawodników na liście A i liście B. Tak samo nie obowiązują żadne rygory co do narodowości nowych piłkarzy.
ZAWODNICY TRANSFEROWANI Z LIG ZAGRANICZNYCH MUSZĄ MIEĆ CERTYFIKAT - FAKT
Transfery z klubów zagranicznych obarczone są dodatkowo potrzebą ściągnięcia certyfikatu zwanego ITC. Drużyna PKO Bank Polski Ekstraklasy musi o niego wystąpić za pośrednictwem Polskiego Związku Piłki Nożnej do federacji krajowej nadzorującej poprzednią ligę takiego gracza. W przypadku jego braku zawodnika można warunkowo potwierdzić (czyli usankcjonować zmianę przynależności klubowej), ale nie uprawnić do gry. W przypadku transferów wychodzących z najwyższej polskiej ligi, nowy zespół kieruje podanie do PZPN.
????✅
— TS Podbeskidzie S.A. (@TSP_SA) July 20, 2020
????Szia, Gergő! ????⚪????https://t.co/N13JQxk8SX