

W piątek 19 lipca 2024 rozpocznie się 91. edycja rozgrywek najwyższej polskiej ligi, w tym 17. od czasu oficjalnego przemianowania ją na Ekstraklasę. Na jakie inne liczby związane z inauguracją zmagań warto zwrócić uwagę przed startem?
To już ten moment! Od dziś, czyli 19 lipca 2024 roku, aż po wiosenne tchnienie końcówki maja 2025 roku trwać będzie rywalizacja zawodników w ramach PKO Bank Polski Ekstraklasy 2024/2025. Na przestrzeni dziesięciu miesięcy rozstrzygną się losy mistrzostwa Polski, medali, udziału w pucharach, ale też spadku na niższy szczebel. Rytm kibicowskiego życia w tym czasie odliczać będą mecze (306), gole (oby jak najwięcej) i chwile emocji (niepoliczalne). Zaczynamy rozgrywki numer 91 w historii najwyższej polskiej ligi!
1 - sezon trwała przerwa Lechii Gdańsk od występów w PKO Bank Polski Ekstraklasie. Jest ona pierwszym zespołem, który po spadku zdołał się tak szybko wydostać z I ligi od 2017 roku. Wtedy udało się to Górnikowi Zabrze.
2 - królów strzelców Ekstraklasy uprawnionych jest do występów w sezonie 2024/2025. Obaj obecnie reprezentują barwy Legii Warszawa. To: Marc Gual (najlepszy strzelec sezonu 2022/2023) i Tomas Pekhart (najlepszy strzelec sezonu 2020/2021). Do tego grona może dołączyć jeszcze Ivan Lopez. W chwili obecnej nie ma jednak prawa gry.
3 - rekordzistów swoich klubów w liczbie występów w Ekstraklasie znajduje się w kadrach zgłoszonych do rozgrywek. Są to: Taras Romanczuk w Jagiellonii Białystok (303), Fran Tudor w Rakowie Częstochowa (134) i Roman Jakuba w Puszczy Niepołomice (33).
4 - mistrzów miała Ekstraklasa w czterech ostatnich sezonach. Poprzednio taka sytuacja miała miejsce w edycjach 1977/1978 - 1980/1981. Dwie ostatnie ekipy na najwyższym stopniu podium, Raków Częstochowa i Jagiellonia Białystok, w ogóle pierwszy raz w historii zdobyły złoto.
6 - zawodników zgłoszonych do rozgrywek znajduje się w Klubie 300, zrzeszającym graczy z przynajmniej tak dużą liczbą występów w Ekstraklasie. W gronie tym znajdują się: Rafał Janicki (Górnik Zabrze) - 353, Mateusz Matras (PGE FKS Stal Mielec) - 338, Dusan Kuciak (Raków Częstochowa) - 328, Damian Dąbrowski (KGHM Zagłębie Lubin) - 323, Taras Romanczuk (Jagiellonia Białystok) - 303 i Michał Chrapek (Piast Gliwice) - 300. Najbliżej awansu do tego towarzystwa są zaś: Artur Jędrzejczyk (287) i Jarosław Kubicki (268)
9 - sezonów z rzędu jako trener Puszczy Niepołomice zanotował Tomasz Tułacz. Szkoleniowiec objął stery Żubrów w sierpniu 2015 roku, gdy zespół występował jeszcze w II lidze. To najdłuższa seria obecnie wśród przedstawicieli tej profesji w PKO Bank Polski Ekstraklasie.
10 - kolejnych sezonów z golem w rozgrywkach najwyższej polskiej ligi zanotował Taras Romanczuk przed startem tych rozgrywek. To najdłuższa obecnie seria w lidze. Za jego plecami są: Jakub Czerwiński (Piast Gliwice) i Rafał Wolski (Radomiak Radom). Obaj trafiali w dziewięciu poprzednich edycjach Ekstraklasy.
11 - klubów uczestniczących w rozgrywkach PKO Bank Polski Ekstraklasy 2024/2025 zdobyło już mistrzostwo Polski. Grono to zostało uszczuplone w porównaniu z sezonem 2023/2024, bowiem każdy z trzech spadkowiczów (ŁKS Łódź, Ruch Chorzów, Warta Poznań) stawał więcej niż raz na najwyższym stopniu podium. Tymczasem nie udało się to jeszcze nikomu z tercetu beniaminków. Łączna suma mistrzostw na koncie aktualnych ekstraklasowiczów wynosi 53.
14 - sezon z rzędu z występem w ligowym spotkaniu w barwach Radomiaka Radom może zanotować Leandro. Brazylijczyk z polskim paszportem gra w tej drużynie nieprzerwanie od 2011/2012. W tym czasie zaliczył dwie kampanie w III lidze, sześć - w II lidze, dwa - w I lidze i trzy w Ekstraklasie. To najdłuższa obecnie seria w aktualnym klubie. Na drugim miejscu znajduje się Krystian Getinger z PGE FKS Stali Mielec (możliwy występ w 12. sezonie z rzędu)
15 - tyle sezonów z występem w Ekstraklasie już po pierwszej kolejce mogą mieć na koncie: Artur Jędrzejczyk (Legia Warszawa), Damian Dąbrowski (KGHM Zagłębie Lubin), Piotr Malarczyk (Korona Kielce) i Rafał Janicki (Górnik Zabrze). U tego ostatniego - jako jedynego obecnie gracza - te edycje układają się w nieprzerwaną serię. Janicki grał w każdej kampanii począwszy od 2010/2011. Drugie miejsce pod względem najbardziej okazałych ciągów dzierżą zaś: Marcin Cebula i Mateusz Matras (ewentualny - 13. sezon z rzędu).
16 - urodzin nie świętował jeszcze Igor Pieprzyca, a już może wystąpić w drugim sezonie Ekstraklasy w karierze! W pierwszej kolejce będzie liczył sobie bowiem 15 lat 285 dni. Do niego od poprzedniej edycji należy rekord w kategorii "najmłodszy piłkarz w historii Ekstraklasy". Pomocnik Puszczy Niepołomice zadebiutował bowiem na tym poziomie w wieku 15 lat 19 dni.
18 - zespołów wystąpi w sezonie 2024/2025 PKO Bank Polski Ekstraklasy. Nigdy nie było większej liczby drużyn na tym szczeblu. Taka sama grupa uczestników rywalizowała też w edycjach 1991/1992 - 1997/1998 i 2021/2022 - 2023/2024. To oznacza, że zostaną rozegrane 34 kolejki i 306 meczów.
32 - lata upłynęły od poprzedniego występu w najwyższej polskiej lidze Motoru Lublin. Wtedy zespół ten pokonał 5:2 Zagłębie Sosnowiec. Dłuższą przerwę z zespołów, które w XXI wieku wróciły do Ekstraklasy miał dotychczas tylko Radomiak Radom. Banicja Zielonych trwała bowiem 36 lat.
35 - tyle lat w chwili debiutu na najwyższym poziomie rozgrywkowym będzie miał Rafał Król z Motoru Lublin. Jeśli szkoleniowiec da mu szansę występu już w niedzielę jego wynik wyniesie 35 lat 187 dni. Ostatnio w późniejszym wieku premierowe spotkanie zaliczył Lukas Podolski (36 lat 56 dni) w 2021 roku, z Polaków zaś - Grzegorz Żmija (35 lat 249 dni) w 2007 roku.
39 - lat skończyło dwóch najstarszych zawodników uprawnionych do rozgrywek 2024/2025. Miano weteranów dzierżą - Dusan Kuciak (ur. 21.05.1985) oraz Lukas Podolski (ur. 04.06.1985). Następni na liście są trzej przedstawiciele rocznika 1987 - Jasmin Burić, Artur Jędrzejczyk i Rafał Gikiewicz.
81 - tyle goli strzelił w Ekstraklasie Jesus Imaz. To zawodnik z największą liczbą bramek zdobytych na tym poziomie z obecnie zgłoszonych do rozgrywek. Powyżej pięćdziesięciu trafień zanotowali także: Mikael Ishak i Kamil Grosicki. O jedną bramkę od tego progu znajduje się zaś Tomas Pekhart.
88 - sezon w najwyższej polskiej lidze rozgrywa Legia Warszawa. Wojskowi opuścili tylko trzy edycje z lat 1937, 1938, 1939; grali więc w prawie 97% wszystkich odsłon Ekstraklasy. To najlepszy wynik w stawce. Przed nimi także 78. sezon z rzędu. W elicie grają bowiem nieprzerwanie od 1948 roku. Także pod tym względem nie mają sobie równych.
99 - raz piłkarze stają w szranki o tytuł mistrzów Polski. Z tego w 1920 (wojna polsko-bolszewicka) i w 1939 (II wojna światowa) rozgrywek nie udało się dokończyć. Od 1927 do 1939 roku i z powrotem od 1948 roku do chwili obecnej rywalizacja o mistrzostwo Polski toczy się w formacie ligowym.
103 - tyle meczów w reprezentacji Polski zagrał Kamil Glik z Cracovii. To najwyższy wynik z piłkarzy obecnych w kadrach 2024/2025. Najwięcej spotkań w swojej drużynie narodowej ze wszystkich graczy zanotował jednak Lukas Podolski. Przedstawiciel Górnika Zabrze reprezentował 130 razy barwy Niemiec. Zdobył z tą ekipą między innymi mistrzostwo świata.
465 - przynajmniej taka liczba zawodników będzie miała prawo występu w 1. kolejce. Tylu piłkarzy w chwili obecnej ma bowiem już uprawnienie do gry nadane przez Departament Logistyki Rozgrywek Ekstraklasy SA. Przypuszczalnie jednak nim zabrzmi pierwszy gwizdek sędziego, wynik ten wzrośnie nawet blisko poziomu "500"
2009 - z tego rocznika znalazł się w kadrach zgłoszonych do rozgrywek w sezonie 2024/2025 jeden zawodnik. Mowa o Kubie Bochniarzu z Pogoni Szczecin. Gdyby zagrał już w 1. kolejce, to jego debiut nastąpiłby w wieku 15 lat 137 dni. Byłby to bramkarski rekord Ekstraklasy
6649 - tyle dni upłynęło od debiutu Kamila Grosickiego w Ekstraklasie do inauguracji rozgrywek 2024/2025. "Grosik" pierwszy raz zagrał na tym szczeblu 6 maja 2006 roku. Nikt z obecnie zgłoszonych do rywalizacji, nie zanotował wcześniej swojego premierowego występu w elicie.
19 000 - spotkanie (wliczając także walkowery) najwyższego poziomu rozgrywkowego zostanie rozegrane w trakcie sezonu 2024/2025. Będzie miało ono miejsce już w 2025 roku - w 28. kolejce.