

Czwartą kolejkę zakończy potyczka z udziałem drużyny, która zajmowała pierwsze miejsce po każdej z trzech serii meczów w tym sezonie PKO Bank Ekstraklasy, czyli Wisły Płock. Rywalem Nafciarzy będzie mistrz 1. Ligi z poprzedniej odsłony - Miedź Legnica.
WISŁA PŁOCK - MIEDŹ LEGNICA
To zdecydowanie najlepszy start sezonu w wykonaniu Wisły Płock w historii jej występów w Ekstraklasie. Pierwszy raz bowiem Nafciarze otworzyli rozgrywki najwyższego szczebla od kompletu punktów w trzech pierwszych starciach jednej edycji. Ale również w skali ligowej dokonania Nafciarzy wyglądają całkiem okazale. Są oni pierwszym zespołem, który we wszystkich starciach na tym etapie zmagań strzelali minimum po trzy gole od Wisły Kraków 2004/2005. Stąd też wynika ich znakomity bilans bramkowy (+9). Poprzednio lepiej wypadła Legia Warszawa 2015/2016 (+10).
Ten drużynowy ofensywny huragan znajduje odzwierciedlenie także w indywidualnych dokonaniach graczy Wisły. Wśród tercetu liderów zestawienia strzelców po trzech kolejkach znajduje się dwóch zawodników tego klubu - Davo i Rafał Wolski. Każdy z nich strzelał po trzy gole w bieżącej edycji rozgrywek. Ci dwaj zawodnicy nadają też ton klasyfikacji kanadyjskiej odpowiednio z pięcioma i czterema punktami. Tuż za nimi w tym rankingu figuruje zaś Kristian Vallo, który w 2. kolejce zaliczył dublet asyst, by w następnym występie dorzucić bramkę.
Miedź Legnica natomiast na razie ma na koncie tylko jeden punkt. Ale też poważne historyczne atuty w zanadrzu. Na najwyższym szczeblu te dwie drużyny mierzyły się trzykrotnie. Miedzianka ani razu w nich nie przegrała, notując 7 z 9 możliwych punktów. W każdym z nich strzelała też przynajmniej dwa gole. Jeśli dziś wygra, to Wisła, będzie pierwszym rywalem, którego pokonała w Ekstraklasie trzy razy.
WARTO WIEDZIEĆ: