
Gospodarzami dwóch pierwszych sobotnich meczów będą najskuteczniejsze drużyny 2021 roku w PKO Bank Polski Ekstraklasie. Zarówno Raków Częstochowa, jak i Lechia Gdańsk od stycznia pokonały bramkarzy przeciwników po 40 razy. Przeciwko nim staną odpowiednio: Bruk-Bet Termalica Nieci
RAKÓW CZĘSTOCHOWA - BRUK-BET TERMALICA NIECIECZA
Wyjątkowo ciężko pokonać obecnie Raków Częstochowa. To najlepiej punktująca drużyna w 2021 roku (52 punkty, średnio - 2/mecz). W 23 ostatnich meczach zespół Marka Papszuna tylko raz zszedł z boiska pokonany. Aktualnie właśnie on posiada najdłuższą serię bez porażki (10 spotkań). W pięciu poprzednich starciach zanotował nawet aż 13 na 15 możliwych punktów. Te sukcesy opierają się głównie o znakomitą ofensywę. Średnio Raków Częstochowa strzela najwięcej goli w trwającym sezonie PKO Bank Polski Ekstraklasy (2,1 przy 2,09 Lecha Poznań po 11. kolejce). W sześciu starciach z rzędu zdobywał przynajmniej 2 bramki. To najdłuższa taka seria w całej stawce ligowej od okresu między sierpniem, a październikiem 2020 roku, gdy siedem kolejnych spotkań zaliczył... również Raków.
Dość ubogo wyglądają wobec tego dokonania Bruk-Betu Termalica Nieciecza. Wraz z Górnikiem Łęczna i Wartą Poznań po jedenastu kolejkach Słonie mają najmniej zwycięstw w stawce (po 1). Na wyjeździe ani razu nie udało im się zapisać na swoje konto pełnej puli. Strzelili też najmniej goli poza swoim obiektem (2). Gdzie więc ekipa Mariusza Lewandowskiego może szukać nadziei? Drużyna spod Tarnowa całkiem przyzwoicie rozpoczyna spotkania. W sześciu ostatnich meczach nie straciła żadnego gola w I połowach. Ze wszystkich ekip właśnie gracze Bruk-Betu mają najmniejszy udział bramek zainkasowanych przed przerwą w swoim dorobku. Łącznie rywale pokonali ich w tym okresie jedynie trzykrotnie, co stanowi ledwie 20% bilansu.
WARTO WIEDZIEĆ:
- Ivan Lopez (Raków Częstochowa) w każdym z 5 ostatnich meczów notował gola (5) lub asystę (2)
- Piotr Wlazło strzelił połowę goli Bruk-Betu Termalica Nieciecza w tym sezonie (5 z 10)
LECHIA GDAŃSK - GÓRNIK ZABRZE
Jeśli trener Tomasz Kaczmarek desygnuje do gry Dusana Kuciaka, to golkiper reprezentacji Słowacji, zanotuje swój 276. mecz w najwyższej polskiej lidze. Dzięki temu wyrówna rekord największej liczby meczów rozegranych w Ekstraklasie spośród obcokrajowców. Dotychczas znajdował się on w posiadaniu jego dawnego kolegi z czasów gry w Legii Warszawa - Serba Miroslava Radovicia. A to niejedyny rekord jaki znajduje się w zasięgu zawodników Lechii w tę sobotę. Już drużynowo mogą wyrównać najlepszy klubowy wynik pod względem najdłuższej serii zwycięstw. Za nimi bowiem cztery kolejne wygrane. Jeśli dziś pokonają Górnika Zabrze, osiągną z kolei taki sam wynik jak w 1956 i 2018 roku. To wtedy Lechia notowała pięć triumfów z rzędu. W historii występów w elicie nigdy dotąd nie przebili tego rezultatu.
Gdańszczanie wraz z Rakowem Częstochowa mają obecnie najwięcej zawodników z przynajmniej dwoma golami strzelonymi. Taki dorobek osiągnęli już: Łukasz Zwoliński, Maciej Gajos, Flavio Paixao, Jarosław Kubicki i Mateusz Żukowski. Górnik Zabrze jest jednak dużo mocniej uzależniony od jednego zawodnika. Mowa tu o Jesusie Jimenezie. Wypracował on aż 61,5% wszystkich trafień ekipy Jana Urbana, na co składa się 6 goli i 2 asysty. Pokonywał on bramkarzy zawsze, gdy jego drużyna wygrywała w tym sezonie.
WARTO WIEDZIEĆ:
- W każdym z 4 ostatnich meczów Lechia Gdańsk miała współczynnik goli oczekiwanych powyżej 2 (średnio - 2,62/mecz)
- Średni współczynnik goli oczekiwanych Górnika Zabrze w 4 ostatnich meczach: 2,27/mecz
POGOŃ SZCZECIN - JAGIELLONIA BIAŁYSTOK
Pod względem możliwych wywalczonych punktów obiekt Pogoni Szczecin jest najtrudniejszą twierdzą do zdobycia dla przyjezdnych ekip, ex aequo ze stadionami Wisły Płock i Lechii Gdańsk. Gospodarze każdej z tych trzech aren zapisali bowiem na swe konto trzynaście punktów w pięciu starciach (po 4 zwycięstwa i 1 remis), czyli aż 86,7% puli. Zresztą w całym 2021 roku właśnie zespół Kosty Runjaica zdobył najwięcej punktów na swoim terenie (27) i zanotował najwięcej zwycięstw (8). Portowcy u siebie od początku tej kampanii średnio strzelają 2,4 gola i tracą 0,6 gola na mecz.
Jagiellonia Białystok ma jednak spore zadatki, by nieco naruszyć przynajmniej bilans goli straconych. Duma Podlasia jest bowiem bardzo regularna w swoich ofensywnych zapędach. W 12 z 13 ostatnich spotkań zawodnicy Jagi pokonywali bramkarzy przeciwników. W tej edycji zmagań równą liczbą meczów z przynajmniej jednym golem strzelonym może się z nią równać jedynie Lechia Gdańsk. Rzecz w tym, że już dziewięć meczów liczy sobie ich seria, gdy trafiali maksymalnie raz! Ostatnio tę granicę przebrnęli w 2. kolejce przeciwko Rakowowi Częstochowa.
WARTO WIEDZIEĆ:
- Pogoń Szczecin ma najmniej goli straconych w pierwszych 30 minutach (1, tyle samo: Lechia Gdańsk)
- Trener Ireneusz Mamrot (Jagiellonia Białystok) vs Pogoń Szczecin: 6 meczów - 4 zwycięstwa, 1 remis, 1 porażka
WISŁA KRAKÓW - ŚLĄSK WROCŁAW
Śląsk Wrocław potrafi grać z Wisłą Kraków. Jest jedną z nielicznych drużyn w całej historii, która na najwyższym poziomie rozgrywkowym zanotowała więcej zwycięstw niż porażek z Białą Gwiazdą, sklasyfikowaną przecież na 2. miejscu w tabeli wszech czasów. Na dziś bilans wygranych jest korzystniejszy o trzy spotkania dla ekipy gości. Z żadną inną drużyną Śląsk nie wygrywał tak często w elicie. Obecnie licznik wskazuje bowiem aż trzydzieści jeden triumfów wrocławian. Jedna wizyta na obiekcie przy ulicy Reymonta - w maju 1989 roku - zakończyła się nawet ustanowieniem niepobitego do dziś rekordu najwyższego zwycięstwa tego zespołu na wyjeździe w Ekstraklasie (5:0). W sierpniu 2016 roku byli blisko jego wyrównania, ale ostatecznie zakończyło się na 5:1.
Obecnie obie ekipy dzieli całkiem pokaźna różnica sześciu miejsc na korzyść gości. Tyle, że w punktach przepaści już nie ma. Wisła traci do Śląska równowartość puli za wygraną. Obie drużyny odniosły na razie po cztery zwycięstwa. Wrocławianie mają jednak trzy remisy więcej. Żadna z nich w trzech ostatnich starciach nie zanotowała remisu. Mają w tym czasie po jednej wygranej i dwóch porażkach. Tyle, że zawodnicy Jacka Magiery schodzili pokonani z boiska w obu starciach bezpośrednio poprzedzających potyczkę z Białą Gwiazdą. Wiślacy wprawili się w lepszy nastrój po triumfie 1:0 nad Górnikiem Zabrze, który przerwał serię trzech przegranych bez zdobytej bramki.
WARTO WIEDZIEĆ:
- 3 ostatnie gole Wisły Kraków strzelił Michal Frydrych
- 3 ostatnie gole na wyjeździe Śląska Wrocław strzelił Erik Exposito