
LECH POZNAŃ - PGE FKS STAL MIELEC
Lech Poznań zdobył najwięcej punktów w tym sezonie. Ale nawet jeśli zdobędzie komplet w swych czterech ostatnich starciach, to... może obejść się smakiem jeśli chodzi o mistrzostwo Polski! A to dlatego, że taki sam wynik osiągnął Raków Częstochowa, tyle że Kolejorz ma gorszy bilans spotkań bezpośrednich z tym rywalem (2:2 i 0:1) i musi ustąpić mu pola na czele. Średnia pozycja kwartetu rywali na finał dla obu tych zespołów wynosi 11. Kolejorz swą batalię rozpoczyna od 13. w tabeli PGE FKS Stali Mielec. To zarazem najgorzej punktujący zespół po przerwie zimowej. Zawodnicy Adama Majewskiego - eks-piłkarza klubu ze stolicy Wielkopolski - wywalczyli tylko pięć punktów. Już osiem kolejnych spotkań liczy ich seria bez triumfu.
Tymczasem ekstraklasowy terminarz przywiedzie ich na jeden z najtrudniejszych terenów dla gości w tym sezonie. Lech Poznań jako gospodarz odniósł najwięcej zwycięstw (11) i wywalczył najwięcej punktów (36). Ma również najmniej straconych bramek (5) przy największej liczbie czystych kont (10) w swoim bastionie. W każdej z tych kategorii jest zresztą także najwyżej notowany w ogólnym bilansie tego sezonu, choć oprócz punktów, musi się również podzielić z Rakowem prymatem pod względem wygranych (po 18)
WARTO WIEDZIEĆ:
RAKÓW CZĘSTOCHOWA - GÓRNIK ŁĘCZNA
Lider tabeli dziś chce wykonać pierwszy z czterech ostatnich kroków w drodze po tytuł. Nie ma akurat w tej kolejce pary z większą różnicą pozycji niż występująca w rywalizacja częstochowian i Zielono-Czarnych. Przedstawiciel Lubelszczyzny notowany jest bowiem aż szesnaście lokat niżej! Raków to jedyny zespół bez porażki w 2022 roku. Średnio punktuje w tym czasie na poziomie 2,45/mecz (8 zwycięstw, 3 remisy). Łącznie nie przegrał zaś dwunastu kolejnych starć. W piętnastu meczach z rzędu zaś jego gracze wpisywali się na listę strzelców. W obu kategoriach to najdłuższe serie w stawce. Tymczasem wynik Górnika Łęczna to sześć porażek na siedem ostatnich meczów. W sześciu ostatnich starciach piłkarze tej drużyny jeden raz wpisali się na listę strzelców.
O ile jednak różnica w osiągnięciach drużynowych jest diametralna, to oba kluby dysponują czołowymi snajperami sezonu. Każdy z nich ma już dwucyfrową liczbę strzałów posłanych w sieci rywala. Ivan Lopez z Rakowa Częstochowa przewodzi klasyfikacji strzelców z 17 golami na koncie. Hiszpan zdobywał bramki w sześciu z siedmiu ostatnich starć. Jednakże u częstochowian popisy snajperskie rozkładają się na większą liczbę graczy. Oprócz prowadzącego w wyścigu po koronę króla strzelców jeszcze szesnastu innych piłkarzy strzelało gole dla ekipy Marka Papszuna (najwięcej w lidze). Tymczasem Górnik Łęczna jest wyjątkowo mocno uzależniony z przodu od Bartosza Śpiączki. To on był autorem aż 44% trafień swego klubu w tym sezonie. Żaden piłkarz nie ma aż take wielkiego udziału w dorobku bramkowym jednej drużyny. Zarówno Lopez, jak też Śpiączka są zarazem najlepszymi strzelcami w historii swoich klubów w Ekstraklasie (26-32).
WARTO WIEDZIEĆ:
POGOŃ SZCZECIN - LEGIA WARSZAWA
Pogoń Szczecin to zdecydowanie najbardziej zawiedziony z trzech najwyżej sklasyfikowanych zespołów sezonu 2021/2022 po rozgrywanych awansem środowych spotkań. Uległ bowiem w bezpośredniej potyczce Rakowowi Częstochowa i dziś jego strata do tego konkurenta oraz Lecha Poznań wynosi trzy punkty. A właściwie można rzec, że nawet cztery, bo z każdą z nich ma gorszy bilans bezpośredni i w razie równości w końcowym dorobku Portowcy będą sklasyfikowani poniżej Kolejorza oraz częstochowian. Starcie z Rakowem było już trzecim spotkaniem z rzędu ekipy Kosty Runjaica z identycznym przebiegiem. Gospodarze otwierali wynik starcia, po czym... przegrywali 1:2. Portowcy w roli pokonanych zameldowali się w ten sposób przeciwko Wiśle Płock oraz właśnie zespołowi spod Jasnej Góry, wygrali zaś z Jagiellonią Białystok.
Dziś na obiekcie w Szczecinie pojawi się z kolei powoli kończąca swe urzędowanie jako mistrz Polski Legia Warszawa. Drużyna ta stanowi zdecydowanie największy postrach Pogoni na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Strzeliła jej już 207 goli i wygrała 64 spotkania. W obu kategoriach to najlepsze wyniki w stawce. Ba! W żadnej innej rywalizacji dwóch zespołów w historii Ekstraklasy jeden z nich nie odnosił triumfów tak często jak właśnie Wojskowi z Portowcami! Na drugim miejscu znajduje się pokaźny ładunek zwycięstw Legionistów odniesionych z ŁKS Łódź (62).
WARTO WIEDZIEĆ: