

W każdym z trzech sobotnich meczach zagra jedna z drużyn z największą liczbą zwycięstw w tym sezonie. W tej klasyfikacji ex aequo przewodzą: Jagiellonia Białystok, Śląsk Wrocław i Pogoń Szczecin. Przed nimi odpowiednio starcia z: Górnikiem Zabrze, Widzewem Łódź oraz Legią Warszaw
Hokejowy wynik w tym spotkaniu wcale nie zakrawałby o niespodziankę. Obie drużyny są bowiem bardzo regularne, jeśli chodzi o zdobywanie bramek. Górnik Zabrze trafiał w osiemnastu z dziewiętnastu ostatnich spotkań ligowych (obecnie: 12 z rzędu - najdłuższa seria w tym momencie). Jagiellonia Białystok natomiast pokonywała bramkarzy przeciwników w dwudziestu z dwudziestu jeden ostatnich spotkań (obecnie: 6 z rzędu) oraz w dziesięciu z jedenastu meczów wyjazdowych w tej edycji zmagań. Ekipa Jana Urbana strzeliła dziesięć goli w czterech poprzednich spotkaniach. Duma Podlasia to z kolei najskuteczniejszy zespół całych rozgrywek, zarówno ogółem (50 goli = 2,17/mecz), jak też na wyjazdach (22 gole = 2/mecz).
Jaga choć w dwóch ostatnich meczach zdobyła raptem punkt (uratowany zresztą z derbowym rywalem zabrzan, Ruchem Chorzów, właściwie w ostatniej akcji), nadal przewodzi stawce ligowców. Wciąż także ma ona najwięcej spotkań bez porażki (18, tyle samo: Lech Poznań i Śląsk Wrocław) oraz najwięcej zwycięstw (12, tyle samo: Śląsk i Pogoń). Górnik Zabrze jednak u siebie legitymuje się średnią 2 punktów na spotkanie. W tej chwili jest w trakcie serii pięciu zwycięstw z rzędu na własnym terenie. Wygrał też sześć z siedmiu poprzednich starć. Średnio przy Roosevelta traci gola zaledwie raz na 129 minut. Za cztery ostatnie potyczki tu rozegrane legitymuje się bilansem bramkowym 8:1!
WARTO WIEDZIEĆ:
20 meczów z rzędu bez rzutu karnego przeciwko Górnikowi Zabrze (najdłuższa seria obecnie)
Piłkarze Jagiellonii Białystok mają najwięcej asyst w tym sezonie (30)
Więcej informacji: tutaj
Śląsk Wrocław na starcie w 2024 roku zanotował wyniki 0:1 (z Pogonią Szczecin), 0:1 (z PGE FKS Stalą Mielec) i 0:0 (z Lechem Poznań). To oznacza, że po przerwie zimowej jeszcze nie powiększył swego dorobku bramkowego. Defensywa jednak nadal jest silną stroną wicelidera PKO Bank Polski Ekstraklasy. Nawet uwzględniając ten ostatni okres, zespół Jacka Magiery legitymuje się serią dziewięciu spotkań z maksymalnie jednym straconym golem. W całym sezonie również ma najmniej straconych goli (17, średnio raz na 116,5 minuty gry) i najwięcej czystych kont (9, tyle samo: Piast Gliwice). W dziewiętnastu ostatnich spotkaniach przeciwnicy znaleźli sposób tylko jedenaście razy na sforsowanie defensywy wrocławian (raz na 155,5 minuty gry). Skuteczność golkipera tej ekipy, Rafała Leszczyńskiego, w całym sezonie wynosi prawie 80%, ale za osiem ostatnich spotkań przekroczyła nawet 85%!
Widzew Łódź natomiast po serii czterech porażek, w dwóch ostatnich spotkaniach rozprawił się dość przekonująco z rywalami, wygrywając różnicą dwóch goli. Najpierw zespół Daniela Myśliwca odniósł triumf w derbach z ŁKS Łódź 2:0. Przed tygodniem z kolei pokonał 3:1 Górnika Zabrze. Wynik w obu przypadkach łódzki klub ustalał już w doliczonym czasie II połowy. Poprawę szczególnie widać w grze ofensywnej. W tych wygranych starciach Widzewiacy oddali łącznie aż trzynaście celnych strzałów (7 i 6). Próbowali też dość często zaskakiwać rywali próbami zza pola karnego (10 i 9). Jedna z nich - autorstwa Noaha Diliberto - znalazła nawet drogę do siatki. W tych trzech starciach w ogóle łodzianie strzelili trzy gole o xG poniżej 0,1. Miały one więc teoretycznie mniej niż 10% szans na powodzenie.
WARTO WIEDZIEĆ:
Śląsk Wrocław ma najmniej goli straconych w I połowach (5)
Jeśli Widzew Łódź wygrywa na wyjeździe w tym sezonie to różnicą 2 goli (1x 2:0, 1x 3:1)
Więcej informacji: tutaj
Kiedy te drużyny spotkały się we wrześniu Pogoń Szczecin wychodziła na prowadzenie 1:0, 2:1 i 3:2. Ostatecznie jednak uległa 3:4. Dzięki temu Legia Warszawa wyśrubowała rekord w liczbie odniesionych zwycięstw w rywalizacji dwóch zespołów w najwyższej polskiej lidze do sześćdziesięciu pięciu triumfów. Podniosła też sumę bramek zdobtych przeciwko Portowcom do 214, co również stanowi najlepszy rezultat w stawce. U siebie z tym rywalem strzela śrdnio 2,24 gola. Ogólny bilans bramkowy wynosi +111 dla Wojskowych, co przy 109 spotkaniach oznacza, że strzelają średnio 1,02 gola więcej od Pogoni w pojedynczym starciu. Na swoim terenie wygląda to jeszcze - 1,46 gola więcej/mecz. W pięciu ostatnich meczach to jednak Portowcy częściej mieli powody do zadowolenia. Zanotowali w tym czasie wszak trzy zwycięstwa, jeden remis i jedną porażkę.
Pogoń Szczecin w sześciu poprzednich starciach z Legią zdobyła łącznie trzynaście bramek, co daje średnią 2,17/mecz. W ogóle ofensywa to jej mocna strona. W 21. i 22. kolejce trafiała po cztery razy do siatki przeciwników. Wynik za szesnaście ostatnich meczów ligowych wynosi czterdzieści goli strzelonych, czyli średnio 2,5/mecz. Legia Warszawa z kolei pod tym względem groźna jest szczególnie na własnym terenie. Za trzydzieści ostatnich potyczek jej wynik to 2,17 bramki zdobytej w spotkaniu. Oba zespoły oddają zaś najwięcej strzałów i strzałów niezablokowanych w całej lidze. Drużynowo wypracowały też najwyższe xG w stawce. Portowcy są też najlepsi pod względem strzałów celnych. Nic dziwnego, skoro w ośmiu ostatnich meczach aż 53 razy posłali piłkę w światło bramki (6,62/mecz)! W tej klasyfikacji Wojskowi znajdują się już trzy lokaty niżej.
WARTO WIEDZIEĆ:
Legia Warszawa od 27.09.2023 nie wygrała meczu, w którym straciła gola (wtedy: 4-3 z Pogonią Szczecin)
Te drużyny wykonują najwięcej rzutów rożnych (144-142)
Więcej informacji: tutaj