

Pod nowym szyldem (PKO Ekstraklasa) i z kilkoma nowościami (w tym obowiązkowym młodzieżowcem oraz rozszerzoną strefą spadkową) po 61 dniach przerwy wraca najwyższa polska liga! To już jej 86. edycja. Sezon 2019/2020 rozpocznie się starciami Arki Gdynia z Jagiellonią Białystok ora
ARKA GDYNIA - JAGIELLONIA BIAŁYSTOK
Duma Podlasia rozpocznie swój trzynasty sezon z rzędu w Ekstraklasie. Tylko trzy najlepsze zespoły w XXI wieku na tym szczeblu - Legia Warszawa, Wisła Kraków i Lech Poznań - mogą się aktualnie pochwalić dłuższymi seriami. W ogólnym rozrachunku Jagiellonia Białystok przewyższa natomiast jedną edycją w najwyższej klasie rozgrywkowej swojego najbliższego rywala. Dla niej będzie to siedemnasty sezon w elicie, dla Arki Gdynia - szesnasty.
Białostocczanie już trzecią kolejną edycję najwyższej polskiej ligi rozpoczną z tym samym szkoleniowcem u steru - Ireneuszem Mamrotem. Takim stażem mogą się obok niego obecnie pochwalić z kolegów po fachu tylko Michał Probierz (Cracovia), Marcin Brosz (Górnik Zabrze) i Gino Lettieri (Korona Kielce), a także Marek Papszun, ale on akurat dwa ostatnie sezony spędził z Rakowem Częstochowa na zapleczu. Dla Mamrota będzie to już 75. mecz w roli trenera w Ekstraklasie. Jego dotychczasowy bilans z gdynianami to 3 zwycięstwa i 1 porażka. Jaga pod jego wodzą pokonała Arkowców w trzech ostatnich spotkaniach.
Jacek Zieliński, trener gospodarzy, legitymuje się z kolei w starciach z Jagiellonią rezultatem 6 zwycięstw, 5 remisów, 5 porażek. Nie wygrał z tym rywalem jednak już siedmiu ostatnich starć. Wśród nich jest porażka 0:6 z Dumą Podlasia w roli szkoleniowca Ruchu Chorzów w sezonie 2013/2014. To jego najgorszy wynik w karierze w najwyższej lidze. By nie powtórzył się tak dramatyczny scenariusz musi liczyć na dobrą dyspozycję swego golkipera - Pavelsa Steinborsa. Trudno przypuszczać, by między słupkami gdynian stanął kto inny. Łotysz zagrał wszak od 1. do 90. minuty w każdej z 81 ostatnich kolejek. To najlepsza aktualnie seria w lidze.
WARTO WIEDZIEĆ
- Jeśli zagra Maciej Jankowski, będzie to jego 250. mecz w Ekstraklasie
- Jagiellonia Białystok wygrała 6 z 7 ostatnich meczów przeciwko Arce Gdynia
- Średnio w meczach między tymi drużynami padają 3 gole
ŁKS ŁÓDŹ - LECHIA GDAŃSK
Łódzki Klub Sportowy wraca na swoje miejsce. To dla niego 66. sezon w Ekstraklasie. Pod względem liczby edycji rozgrywkowych w elicie zajmuje on czwarte miejsce w tabeli wszech czasów, wyłącznie za Legią Warszawa, Wisłą Kraków i Ruchem Chorzów. Ostatni raz grał na najwyższym szczeblu jednak już dość dawno temu - 6 maja 2012 roku, co skończyło się porażką 1:2 z Jagiellonią Białystok. Z obecnego składu Rycerzy Wiosny w meczu tym brał udział wyłącznie Rafał Kujawa. Siedem sezonów absencji to najdłuższa przerwa łodzian w dotychczasowych bojach w najwyższej polskiej lidze. Na wygraną w elicie czekają oni z kolei od 31 marca 2012 roku, u siebie ostatnio triumfowali w tej klasie zaś 30 września 2011 roku. W obu przypadkach ich konkurentem było wtedy Podbeskidzie Bielsko-Biała.
Teraz na pierwszego rywala po powrocie los przydziela im obrońców brązowego medalu i Pucharu Polski - Lechię Gdańsk. U siebie w najwyższej lidze łodzianie nie przegrali z tym przeciwnikiem jedenastu meczów z rzędu. Ostatnią - a zarazem jedyną - porażkę na własnym terenie z Lwami Północy ponieśli 14 kwietnia 1957 roku. Jeśli wygrają także teraz, to staną się autorami 300. porażki gdańszczan w Ekstraklasie.
W obu ostatnich edycjach Lechia zwyciężała jednak w swoich pierwszych spotkaniach. W ubiegłym sezonie bramkę na wagę triumfu na inaugurację zdobył Flavio Paixao. Jeśli powtórzy swój wyczyn także teraz, to wyrówna rekord wszech czasów w liczbie goli strzelonych przez obcokrajowca w najwyższej polskiej lidze. Obecnie dzierży go Miroslav Radović (66) z przewagą jednego trafienia nad Portugalczykiem.
WARTO WIEDZIEĆ
- Kazimierz Moskal jako trener w meczach z Lechią Gdańsk: 6 meczów - 1 zwycięstwo, 4 remisy, 1 porażka. Bramki: 10-12
- Dusan Kuciak zadebiutował w Ekstraklasie w meczu przeciwko ŁKS (29.08.2011 - ŁKS 1:3 Legia)
- W 23 ostatnich meczach między tymi drużynami gospodarze nie ponieśli żadnej porażki