

Aż piętnaście zespołów narodowych z Europy w 2017 roku skorzystało z usług piłkarzy, znajdujących się obecnie w składach drużyn LOTTO Ekstraklasy. To oni tworzą grupę głównych kandydatów do gry w najnowszym formacie rozgrywek reprezentacyjnych na Starym Kontynencie – Ligi Narodów
Spotkania bez stawki – nuda – brak emocji - spadające zainteresowanie kibiców. Ta reakcja łańcuchowa ma swój początek w meczach towarzyskich. Antidotum na to stanowi pomysł UEFA z 2011 roku, który ujrzał światło dzienne pod nazwą „Ligi Narodów”. To rywalizacja wszystkich pięćdziesięciu pięciu reprezentacji zrzeszonych w europejskiej federacji w systemie pucharowym, podzielonym na cztery dywizje. Zostały utworzone na podstawie rankingu UEFA. Każdą z nich podzielono na grupy.
W Dywizji A, gdzie trafiła między innymi Polska, zwycięzcy czterech grup spotykają się w czerwcu 2019 roku w Final Four, w którym do ugrania jest mistrzostwo Ligi Narodów. Outsiderzy spadną natomiast do niższej ligi, a w ich miejsce zagrają w kolejnej edycji triumfatorzy czterech grup z Dywizji B. Ten sam system relegacji i awansów obowiązuje także na niższych poziomach.
⚽️ 1 DAY TO GO! ????
— UEFA Nations League (@UEFAEURO) 23 stycznia 2018
ℹ️ #NationsLeague draw
????️ Weds 24 Jan
⏰ 12.00 CET
???? https://t.co/Y4kHmBPiKI
???? https://t.co/ly2vTkH2dz pic.twitter.com/wP1dCdDKfz
Na tym jednak nie kończy się obecność Ligi Narodów w kalendarzu piłkarskim. Po cztery najlepsze drużyny każdej z dywizji, które nie uzyskały awansu do Mistrzostw Europy 2020 z eliminacji spotkają się w marcu 2020 roku w play-offach. Zwycięzcy tej fazy uzyskają dziką kartę na EURO. To oznacza, że prawie na pewno na tej imprezie znajdzie się co najmniej jeden debiutant. Z zespołów Dywizji D udział na turnieju rangi EURO ma bowiem w swym dorobku tylko Łotwa.
Wprowadzenie nowego formatu nie zakłóci terminarza ligowych rozgrywek. Odbędą się one w systemie mecz i rewanż w sześciu dniach meczowych rozplanowanych na najbliższy wrzesień, październik i listopad. Zajmą więc miejsce terminów FIFA dotychczas przeznaczonych na eliminacje wielkich imprez. Kwalifikacje przesunięto zaś na marzec. Do tego dochodzą ewentualne finały w czerwcu 2019 roku oraz play-offy o dzikie karty.
W środę dokonano pierwszego w historii losowania grup Ligi Narodów. Dwie drużyny w których obecni zawodnicy z LOTTO Ekstraklasy zagrali w 2017 roku znalazły się w Dywizji A, dwie w Dywizji B, osiem w Dywizji C i trzy w Dywizji D.
DYWIZJA A
Najbardziej oczekiwany nad Wisłą był oczywiście los z napisem „Poland”, umieszczony w trzecim koszyku Dywizji A. W biało-czerwonych barwach w minionym roku wystąpiło siedmiu zawodników obecnych dziś w składach klubów LOTTO Ekstraklasy. Takim osiągnięciem mogą pochwalić się: Michał Pazdan, Artur Jędrzejczyk, Krzysztof Mączyński (wszyscy Legia Warszawa), Rafał Wolski, Sławomir Peszko (obaj Lechia Gdańsk), Maciej Makuszewski (Lech Poznań) oraz Rafał Kurzawa (Górnik Zabrze). Powołania otrzymali też w tym czasie: Filip Starzyński (KGHM Zagłębie Lubin), Maciej Sadlok (Wisła Kraków), Damian Kądzior (Górnik) oraz Przemysław Frankowski (Jagiellonia Białystok). Stanowią oni szeroką grupę kandydatów do gry w debiutanckich spotkaniach tych rozgrywek. Polska drużyna narodowa w premierowej odsłonie Ligi Narodów zmierzy się z mistrzami Europy – Portugalią, a także czterokrotnymi mistrzami świata – Włochami. Z pierwszym z tych rywali po rzutach karnych w ćwierćfinale biało-czerwoni odpadli na ostatnim EURO. Udział w tym starciu wzięli Pazdan, Jędrzejczyk i Mączyński. Teraz mogą zatem zyskać szansę do rewanżu.
Czekają nas ciekawe mecze! Nie inaczej myśli selekcjoner Adam Nawałka! ????????????
— Łączy nas piłka (@LaczyNasPilka) 24 stycznia 2018
???? Całe wideo ???? https://t.co/56edGncyZc pic.twitter.com/ZmsUpsuixk
Obok nich w Dywizji A mogą zagrać jeszcze dwaj inni piłkarze z polskiej ligi. Ściągnięty w przerwie zimowej z Dinama Zagrzeb do Legii Warszawa, Domagoj Antolić ma już na swoim koncie sześć występów w reprezentacji Chorwacji. Dwa z nich – przeciwko Chile oraz Chinom – odbyły się w 2017 roku. Pomocnik był więc w szerokiej orbicie zainteresowań selekcjonerów swego kraju. Podobnie jak jego rodak z Lechii Gdańsk – Mato Milos, który zadebiutował w kadrze w maju przeciwko Meksykowi. Hrvatska podobnie jak Polska była losowana z trzeciego koszyka. Na jej przeciwników wyznaczone zostały Hiszpania i Anglia.
DYWIZJA B
W tej grupie znalazły się trzy reprezentacje, które w minionych dwunastu miesiącach powołały zawodników grających obecnie w LOTTO Ekstraklasie. Dwie z nich zmierzą się w jednej grupie. To tworzące niegdyś jedno państwo – Czechy i Słowacja. Pierwsza z tych drużyn w 2017 roku skorzystała raz z usług Adama Hlouska (Legia). Ich wschodni sąsiedzi regularnie zaś wysyłali faksy z nominacjami do klubów polskiej najwyższej ligi. Selekcjoner Słowaków w tym czasie postawił na: Martina Polacka (KGHM Zagłębie), Jaroslava Mihalika (Cracovia), Romana Gergela, Davida Gubę i Patrika Misaka (wszyscy Bruk-Bet Termalica Nieciecza). Dodatkowo powołania do szerokiego składu otrzymali też w ostatnich dwunastu miesiącach: Jan Mucha (Bruk-Bet Termalica), czy Robert Pich (Śląsk Wrocław). Oprócz braterskiego pojedynku między sobą, Czechów i Słowaków, w grupie 1 czekają jeszcze starcia z inną słowiańską reprezentacją - Ukrainą.
W grupie 3 przeciwko Austrii oraz Irlandii Północnej zagra natomiast Bośnia i Hercegowina. Okazjonalnie do kadry tego kraju powoływany jest Jasmin Burić (Lech Poznań). Gościł on między innymi na liście rezerwowych przed spotkaniem z Cyprem, rozgrywanym w sierpniu. Ostatecznie jednak zabrakło dla niego miejsca. Ostatni raz w drużynie narodowej grał w 2016 roku.
LEAGUE B ✅#NationsLeague
— UEFA Nations League (@UEFAEURO) 24 stycznia 2018
???? https://t.co/qvCl76dWvT pic.twitter.com/bqpUoyOkyQ
DYWIZJA C
W tej dywizji znalazło się najwięcej reprezentacji z zawodnikami z klubów LOTTO Ekstraklasy. Szczególnie przoduje pod tym względem grupa 2. Tu naprzeciwko siebie stanąć mogą Węgier – Dominik Nagy (Legia), jego aktualny kolega klubowy, Fin – Kasper Hamalainen oraz tercet Estończyków – Ken Kallaste (Korona Kielce), Konstantin Vassiljev (Piast Gliwice) i Sergei Zenjov (Cracovia). Każdy z nich w 2017 roku minimum raz wystąpił w barwach swojej drużyny narodowej. Vassiljevowi brakuje zaś już tylko jednego występu, by uzbierać setkę spotkań w kadrze Estonii. Węgrzy, Finowie oraz Estończycy w ramach rywalizacji w Lidze Narodów zmierzą się też z mistrzami Europy z 2004 roku - Grecją.

Wewnętrzne starcia zawodników LOTTO Ekstraklasy zapowiadają się też w Grupie 3. Tutaj Bułgaria ze Spasem Delewem (Pogoń Szczecin) oraz Simeonem Sławczewem (Lechia) będzie rywalizować ze Słowenią. W drużynie narodowej tego państwa debiut pół roku temu zanotował zaś nowy nabytek Wisły Kraków – Matej Palcić. W spotkaniu przeciwko Malcie, w którym on zaliczył reprezentacyjną premierę na ławce rezerwowych siedział natomiast Nemanja Mitrović ściągnięty zimą przez Jagiellonię Białystok. Stawkę w tej grupie uzupełniają jeszcze Norwegia oraz Cypr.
W grupie 4 los skojarzył między innymi Czarnogórę i Litwę. Jedną z najważniejszych postaci pierwszej z tych reprezentacji jest Marko Vesović. Nowy pomocnik Legii zagrał w czterech z pięciu spotkań eliminacji MŚ rozgrywanych w ubiegłym roku. Jeszcze wyższym statusem u Litwinów cieszy się duet piłkarzy Jagiellonii. Fedor Cernych oraz Arvydas Novikovas obsadzili dwa pierwsze miejsce w głosowaniu na Piłkarza 2017 Roku w tym kraju. Ten pierwszy wygrał już w drugiej edycji z rzędu. Dodatkowo pełni funkcję kapitana w swojej drużynie narodowej. Brakuje mu zaledwie dwóch goli do podium najlepszych strzelców w historii reprezentacji Litwy. W Lidze Narodów będzie miał jednak ciężkie zadanie. Rywalami jego kraju oraz Czarnogóry będą bowiem: finaliści MŚ 2018 – Serbowie oraz EURO 2014 – Rumuni.
W każdej grupie tej dywizji Ekstraklasa może mieć zresztą swego przedstawiciela. W grupie 1 znalazła się wszak Albania, gdzie regularnie gra napastnik Legii – Armando Sadiku. Podobnie jak Cernychowi w Litwie, tak i jemu brakuje już tylko dwóch goli do podium w klasyfikacji najskuteczniejszych snajperów swoich reprezentacji narodowych w historii. Orły zmierzą się w premierze Ligi Narodów ze Szkocją oraz Izraelem. To jedyna trzyzespołowa grupa w tej dywizji.
DYWIZJA D
W najsłabiej obsadzonej Dywizji D jedynym finalistą wielkiej imprezy w historii jest Łotwa. Ten zespół wystąpił na Mistrzostwach Europy w 2004 roku. Dziś – poza szkoleniowcem Aleksandrsem Starkovsem i jego asystentem Vitalijsem Astafjevsem – nie ma w składzie osób będących wewnątrz tej drużyny trzynaście lat temu. Pomóc w powrocie na turniej tej rangi – przez eliminacje lub Ligę Narodów – ma natomiast spora grupa zawodników występujących w Ekstraklasie.
W 2017 roku w reprezentacji tego kraju zagrało aż pięciu zawodników znanych na co dzień z najwyższego poziomu rozgrywkowego w Polsce. Takie osiągnięcie na swoim koncie mają: Pavels Steinbors (Arka Gdynia), Igors Tarasovs (Śląsk), Deniss Rakels (Cracovia), Vitalijs Maksimenko, Vladislavs Gutkovskis (Bruk-Bet Termalica). Los skojarzył ich w grupie 1 z Gruzją, posiadającą w składzie wcale nie tak dużo mniejszą kolonię graczy z LOTTO Ekstraklasy. W barwach tej drużyny wystąpili w 2017 roku: Lasza Dwali (Pogoń), Giorgi Merebaszwili (Wisła Płock) oraz Nika Kaczarawa (Korona). Oprócz tego Gruzinów i Łotyszy czekają jeszcze starcia z Kazachstanem i Andorą.
* * *
A first look at the #NationsLeague trophy ???????? pic.twitter.com/y94135cboP
— UEFA Nations League (@UEFAEURO) 24 stycznia 2018
Liga Narodów 2018/19 rozpocznie się we wrześniu 2018 roku. Zakończenie rozgrywek grupowych nastąpi zaś w listopadzie. Rozgrywki te mają być organizowane co dwa lata w sezonach bez wielkich imprez (Mistrzostw Europy lub Mistrzostw Świata). Toteż kolejna edycja odbędzie się w latach 2020/21 - po EURO 2020.
Wojciech Bajak
fot. 400mm.pl