

W piosence Taco Hemingwaya jedna ze zwrotek zaczyna się wersem: "Cały gang przez Europę". Co prawda daleko naszym drużynom do "gangu", ale też ruszają w świat ze wspólnym celem. Jagiellonia Białystok zagra z francuskim RC Strasburg, Lech Poznań z Lincoln Red Imps (Gibraltar), Legia Warszawa z Szachtarem Donieck, a Raków Częstochowa z SK Sigmą Ołomuniec.
Najtrudniejszego rywala ma aktualny lider PKO Bank Polski Ekstraklasy. RC Strasburg zajmuje trzecie miejsce w Ligue 1, a w miniony weekend zremisował 3:3 z PSG. Jagiellonia Białystok jest jednak po zwycięstwie w pierwszej kolejce Ligi Konferencji UEFA, więc liczy na podtrzymanie passy.
Wygrywał także Lech Poznań i Raków Częstochowa, którym kontynuować dobry stan rzeczy może być nawet prościej. Kolejorz leci do Gibraltaru, by zmierzyć się z Lincoln Red Imps FC. Skoro w zeszłym tygodniu bez większych problemów poznaniacy rozprawili się z Rapidem Wiedeń (4:1), to z czwartą siłą ligi gibraltarskiej nie powinni mieć problemu. Trudniejsze zadanie czeka drużynę Marka Papszuna, ale SK Sigma Ołomuniec też nie prezentuje się tak dobrze, jak wskazywałaby to jej nazwa. Piąte miejsce w tabeli ligi czeskiej daje nadzieję na dobry rezultat po zeszłotygodniowym zwycięstwie z CS Universitatea Craiova (2:0). Co więcej Medaliki udadzą się na mecz wyjazdowy, ale wyjątkowo bliski. Jak podaje Cezary Kawecki, 189 kilometrów, które dzieli oba miasta, to trzeci najkrótszy dystans w tym sezonie Ligi Konferencji UEFA.
Najtrudniejszą sytuację ma Legia Warszawa ze względu na kiepską formę drużyny na wszystkich frontach. Drużyna trenera Iordanescu przygodę w Lidze Konferencji UEFA zaczęła od porażki, a także w PKO Bank Polski Ekstraklasie nie punktowała w dwóch poprzednich kolejkach. Przed stołeczną drużyną również niedaleki wyjazd, bo do... Krakowa. Na stadionie Wisły rozegrają mecz z Szachtarem Donieck (Ukraina).
Jagiellonia Białystok i Legia Warszawa ruszają w bój o 18:45. Lech Poznań i Raków Częstochowa zaczną swoje spotkania o 21:00. Trzymamy kciuki!