

Czwartkowy wieczór okazał się znakomity dla reprezentantów PKO Bank Polski Ekstraklasy w europejskich pucharach. Aż 3 z 4 polskich drużyn wygrały swoje mecze fazy ligowej Ligi Konferencji UEFA, przybliżając się tym samym do dalszej gry w tych rozgrywkach.
Raków Częstochowa rozbił Rapid Wiedeń dzięki hat-trickowi swojego napastnika, a Lech Poznań i Jagiellonia Białystok pokonali swoich rywali do zera. Jedynie Legia Warszawa poniosła porażkę, ustępując czeskiej Sparcie.
To był dzień Lamine’a Diaby-Fadigi! Snajper Medalików najpierw podwyższył prowadzenie swojej ekipy w końcówce pierwszej połowy, a następnie, już po przerwie, w ciągu zaledwie 2 minut ustrzelił 2 kolejne gole. Raków nie pozostawił złudzeń austriackiemu rywalowi. Swoje trafienie dorzucił również w 27. minucie mający za sobą 2 mecze z rzędu ze strzelonym golem w PKO Bank Polski Ekstraklasie Jonatan Braut Brunes.
Dla podopiecznych trenera Marka Papszuna było to 2. domowe zwycięstwo w Lidze Konferencji UEFA i zarazem kolejny mecz bez porażki. Raków pozostaje niepokonany w europejskich rozgrywkach i z dorobkiem 8 punktów awansował na 6. miejsce w tabeli. Mistrz Polski z 2023 roku już niemal zapewnił sobie grę wiosną – jest na dobrej drodze, by znaleźć się w czołowej 24 turnieju i wciąż ma spore szanse na bezpośredni awans do 1/8 finału.
Triumfator poprzedniego sezonu PKO Bank Polski Ekstraklasy także dopisał do tabeli cenne 3 punkty, choć musiał się mocno napracować. Kolejorz wygrał u siebie ze szwajcarskim FC Lausanne-Sport 2:0. Tym samym podopieczni trenera Nielsa Frederiksena nawiązali do słynnego triumfu Kolejorza z inną szwajcarską drużyną, czyli FC Grasshopper Zurych (6:0 w Pucharze UEFA w 2008 roku).
Bohaterami spotkania zostali zmiennicy: Taofeek Ismaheel oraz Yannick Agnero. Dzięki zwycięstwu Lech ma na swoim koncie 6 punktów – tyle samo co włoska Fiorentina i angielski Crystal Palace.
Duma Podlasia zgodnie z planem odniosła kolejne zwycięstwo na własnym stadionie, tym razem z nowym mistrzem Finlandii – KuPS Kuopio. Na postawę gospodarzy nie wpłynął ani odwołany mecz ligowy w niedzielę, ani brak pauzującego z powodu kartek Jesusa Imaza.
W zespole rywali nie zabrakło znajomych twarzy – całe spotkanie rozegrał były napastnik Piasta Gliwice i Pogoni Szczecin Piotr Parzyszek, a z ławki rezerwowych na murawie zameldował się wypożyczony z Radomiaka Radom pomocnik Paulius Golubickas.
Na pierwszego gola kibice musieli poczekać do drugiej połowy. W 51. minucie Jaga dopięła swego i bramkę zdobył Afimico Pululu.
Za sprawą tej wygranej Jagiellonia ma identyczny bilans spotkań co Raków Częstochowa i będąc niepokonana, znajduje się tuż za czołową 8 Ligi Konferencji UEFA.
Jako jedyny polski zespół w europejskich rozgrywkach w czwartek domową porażkę zanotowała Legia Warszawa. Wojskowi nie dali rady zatrzymać piłkarzy Sparty Praga i przegrali swój 3. mecz w tej edycji fazy ligowej.
Legioniści ugrali dotąd tylko 3 punkty i osunęli się na 28. miejsce w stawce 36 zespołów. Aby myśleć o dalszej grze na wiosnę, muszą pokazać charakter w 2 ostatnich potyczkach – z mistrzem Armenii Noah i gibraltarskim Lincoln Red Imps, który pokonał 2:1 Lecha Poznań.
Po 3 wygranych kluby PKO Bank Polski Ekstraklasy dołożyły 1.500 punktu do rankingu ligowego UEFA. Na ten moment Polska zajmuje w nim 12. pozycję, mając realne szanse na awans do czołowej 10.