

Do Norwegii piłkarze Lecha Poznań przylecą w środę, gdzie rozpoczną przygotowania do starcia z wicemistrzem Norwegii. Treningi w Skandynawii odbędą na boisku ze sztuczną nawierzchnią, aby odpowiednio przygotować się do warunków panujących na stadionie FK Bodo/Glimt. Mecz 1/16 finału Ligi Konferencji Europy UEFA rozpoczną w czwartek o godzinie 18:45.
W przeszłości Lech Poznań dwukrotnie rywalizował z norweskimi drużynami w europejskich pucharach. Po raz pierwszy w sezonie 2009/2010, mierząc się z zespołem Fredrikstad FK. Wówczas Kolejorz bez problemu rozprawił się ze skandynawską drużyną, wygrywając pierwszy mecz 6:1. Podopieczni Jacka Zielińskiego zapisali się na kartach historii złotymi zgłoskami, notując najwyższe wyjazdowe zwycięstwo w europejskich pucharach w historii klubu. Dwumecz zakończył się wynikiem 7:2 dla poznańskiej drużyny. Osiem lat później w II rundzie eliminacji Ligi Europy UEFA Kolejorz zmierzył się z FK Haugesund. Tym razem Norwegowie okazali się znacznie bardziej wymagającym przeciwnikiem, ponieważ do przerwy pierwszego spotkania prowadzili trzema golami. Waleczny zespół Nenada Bjelicy zdołał odwrócić losy rywalizacji i ostatecznie awansować do kolejnej rundy. W starciu z FK Haugesund w Lechu Poznań zadebiutował Christian Gytkjaer, mierząc się ze swoją byłą drużyną.

Niewiele ponad rok temu, bo latem 2021 roku, FK Bodo/Glimt zmierzyło się z inną polską drużyną. Po zdobyciu pierwszego mistrzostwa Norwegii w historii, piłkarze z 50-tysięcznego miasta, przylecieli do Warszawy, by rywalizować w I rundzie eliminacji Ligi Mistrzów UEFA. Legioniści okazali się zbyt silni, wygrywając w dwumeczu 5:2.
Czwartkowi rywale Kolejorza największe sukcesy na arenie międzynarodowej odnieśli w zeszłorocznej edycji Ligi Konferencji Europy UEFA. W fazie grupowej nie ponieśli ani jednej porażki, sensacyjnie zwyciężając z AS Romą 6:1. Nie mniejszą niespodzianką były zwycięstwa z Celtikiem Glasgow i AZ Alkmaar w kolejnych etapach turnieju. Wyeliminowani zostali dopiero w ćwierćfinale, przegrywając z późniejszym triumfatorem tych rozgrywek - żądną rewanżu AS Romą.

Największą wiedzę na temat FK Bodo/Glimt ma Kristoffer Velde. Norweski skrzydłowy Lecha Poznań nie spodziewa się problemów związanych z nawierzchnią lub warunkami atmosferycznymi. 23-latek pomagał jednak trenerom Kolejorza w zebraniu informacji na temat najbliższego rywala mistrzów Polski. Velde zaznacza, że może być to trudniejszy mecz niż z Villarealem, z którym Lech Poznań wygrał 3:0 w szóstej kolejce fazy grupowej.
Rozgrywki w Norwegii odbywają się w systemie wiosna-jesień. FK Bodo/Glimt nie zdołało obronić tytułu mistrzowskiego, w sezonie, który zakończył się w połowie listopada ubiegłego roku. Od tamtej pory Norwegowie nie rozgrywali spotkań o stawkę, ponieważ do ligowych zmagań wrócą dopiero w kwietniu. Jesienią podopieczni Kjetila Knutsena stawiali przede wszystkim na ofensywę (najwięcej goli strzelonych, król strzelców - Amahl Pellegrini).
Lech Poznań walkę o 1/8 finału Ligi Konferencji Europy rozpocznie w czwartek 15 lutego 2023 roku. W fazie grupowej zajął drugie miejsce, wyprzedzając Hapoel Beer Szewa i Austrię Wiedeń. W Norwegii zmierzy się z wicemistrzem kraju, FK Bodo/Glimt.