

Początek spotkania w Molde zupełnie się Legii Warszawa nie udał. Gospodarze, doskonale wykorzystujący przewagę własnego boiska ze sztuczną murawą, strzelili trzy gole w niecałe pół godziny i postawili piłkarzy Kosty Runjaicia w bardzo trudnej sytuacji. Szkoleniowiec wstrząsnął drużyną w przerwie, dokonując aż czterech zmian po 45 minutach. W drugiej części meczu jego drużyna pokazała się z zupełnie innej stronie, nie dopuszczając gospodarzy do głosu. Sygnał do odrabiania strat wysłał kapitan Legii, Josue, a bramkę kontaktową zdobył, wprowadzony z ławki rezerwowych, Rafał Augustyniak. Ostatecznie warszawiacy nie zdołali wyrównać, ale dzięki walce do końca wykreowali sobie jeszcze kilka dogodnych sytuacji.
Dla Legii Warszawa była to dopiero trzecia porażka z norweską drużyną w historii. Z Molde FK wciąż nie wygrała (trzeci mecz), ale mimo tego, podczas ich poprzedniej potyczki awans wywalczyli Polacy. Na podobny rezultat możemy liczyć przed przyszłotygodniowym rewanżem. Aby zapewnić sobie promocję do 1/8 finału Ligi Konferencji Europy UEFA w regulaminowym czasie gry Wojskowi potrzebują dwubramkowego zwycięstwa. Jeśli przed własnymi kibicami zagrają co najmniej tak dobrze, jak w drugiej połowie meczu w Norwegii, wywalczą awans. Rewanżowe starcie z Molde FK odbędzie się w 22 lutego o godzinie 21:00.