

W III rundzie eliminacji Ligi Konferencji Europy UEFA 2024/25 polski zespół siódmy raz rozegra dwumecz z Brondby IF. Historia nie jest łaskawa dla przedstawicieli Ekstraklasy, ale Legia Warszawa może przechylić szalę na naszą korzyść.
Tylko Austria Wiedeń częściej stawała na drodze polskim klubom niż Brondby IF. W europejskich pucharach ekstraklasowicze odbyli z tym rywalem już sześć dwumeczów, z których tylko dwa razy wyszli zwycięsko (Widzew Łódź w 1996 roku i Amica Wronki w 1999 roku). W XXI wieku Brondby IF nad Wisłę przyjeżdżało trzykrotnie i za każdym razem wracało z tarczą. Piętnaście lat temu wyeliminowali Legię Warszawa, dla której zagrał wówczas Artur Jędrzejczyk - wciąż obecny w składzie stołecznej drużyny.
Łącznie legioniści czterokrotnie trafiali na zespoły z Danii. Zaczęli w rywalizacji z Aarhus GF w 1960 roku, a w poprzednim sezonie rozegrali niezwykle emocjonujący dwumecz z FC Midtjylland. Historia starć polskich klubów z Duńczykami robi wrażenie, z powodu regularnych okazji do potyczek (trzydzieści dziewięć spotkań) i wyrównanych wyników (po czternaście zwycięstw przedstawicieli obu państw). Nową historię napisze Legia Warszawa, która w III rundzie eliminacji Ligi Konferencji Europy UEFA 2024/25 podejmie zmorę ekstraklasowiczów, Brondby IF.