

Po wyeliminowaniu norweskiego FK Bodo/Glimt przyszedł czas na kolejne wyzwanie w Lidze Konferencji Europy UEFA. Lech Poznań chce pójść za ciosem i po pięciobramkowym zwycięstwie w lidze, rozegrać udany dwumecz 1/8 finału przeciwko Djurgardens IF.
Lech Poznań idzie jak burza. Po 32. latach polski zespół awansował wiosną do 1/8 finału lig europejskich i nie zamierza na tym poprzestać. Losowanie przyniosło Kolejorzowi rywala ze Szwecji, którym jest Djurgardens IF. Były klub Jespera Karlstroma to pierwszy rywal klubów Ekstraklasy w europejskich pucharach w historii (20.09.1955 - Djurgarden 0:0 Gwardia Warszawa). Wicemistrzowie Szwecji wygrali swoją grupę w bieżącej edycji LKE, więc w przeciwieństwie do Lecha Poznań, nie mieli konieczności rozegrania meczu w 1/16 finału Ligi Konferencji Europy UEFA.

Djurgardens IF słynie ze szczelnej defensywy. W ubiegłym sezonie zdobyli wicemistrzostwo kraju, tracąc zaledwie 25 bramek w 30 spotkaniach. Skutecznie kontratakują, więc obrońcy Lecha Poznań będą musieli wykazać się wyjątkową koncentracją. Niejednokrotnie potwierdzali jednak, że potrafią to robić. W obecnej edycji Ligi Konferencji Europy UEFA mistrzowie Polski czterokrotnie zachowywali czyste konto, a w ośmiu rozegranych meczach tylko raz stracili więcej niż jedną bramkę.

Rozgrywki ligowe w Szwecji zakończyły się cztery miesiące temu, a wznowione zostaną dopiero w kwietniu. Co prawda Djurgardens IF w ostatnich tygodniach brał udział w spotkaniach pucharowych, ale w tym roku nie mierzył się jeszcze z drużyną na poziomie Lecha Poznań. Szwedzi podczas pierwszego meczu 1/8 finału LKE będą mieli utrudnione zadanie, ponieważ zazwyczaj rozgrywają mecze na sztucznej nawierzchni. Ponadto przy ulicy Bułgarskiej 17 przywita ich stadion wypełniony po brzegi kibicami w niebiesko-białych barwach.
Pierwsze spotkanie odbędzie się 9 marca o godzinie 21:00 w Poznaniu. Rewanż zostanie rozegrany tydzień później w Skandynawii. W stolicy Szwecji piłkarze Lecha Poznań powalczą o historyczny sukces, jakim byłby awans do ćwierćfinału europejskich rozgrywek. Życzymy powodzenia!