

Po raz pierwszy w historii Legia Warszawa awansowała do dalszej fazy eliminacji europejskich pucharów, mimo porażki na własnym stadionie w pierwszym spotkaniu. W meczach Lecha Poznań i Pogoni Szczecin padło łącznie siedem goli - Portowcy wygrali swój mecz - ale to nie wystarczyło
Austria Wiedeń to rywal, z którym polskie kluby i Legia Warszawa mierzyły się najczęściej w europejskich pucharach. W III rundzie eliminacji Ligi Konferencji Europy UEFA legioniści podejmowali tego rywala po raz szósty w historii i odnieśli z nim pierwsze zwycięstwo. Piłkarze Kosty Runjaicia potrzebowali dwubramkowej wygranej, by odrobić straty z pierwszego meczu i awansować do kolejnej fazy kwalifikacji. Po godzinie gry warszawiacy wygrywali 3:0, ale w końcówce Austriacy zabrali się za odrabianie strat. W siódmym z ośmiu ostatnich pucharowych spotkań piłkarze Legii stracili co najmniej dwa gole, ale trafienia w doliczonym czasie gry dwóch rezerwowych, Macieja Rosołka i Ernesta Muciego, sprawiły, że w kolejnych tygodniach wicemistrzowie zagrają o fazę grupową Ligi Konferencji Europy UEFA. Rywalem stołecznej drużyny będzie FC Midtjylland. Mecze IV rundy zostaną rozegrane 24 i 31 sierpnia, a pierwsze spotkanie zostanie rozegrane w Danii.
Lech Poznań i Pogoń Szczecin w dwumeczu III rundy wygrali po jednym meczu, ale to nie wystarczyło, by awansować do ostatniego etapu kwalifikacji. Brązowi medaliści w pierwszym spotkaniu wygrali 2:1, ale na wyjeździe w Trnavie przegrali 1:3. Jedyną bramkę dla Kolejorza zdobył Kristoffer Velde, dla którego był to dziesiąty gol w europejskich pucharach dla Lecha Poznań. W całej historii więcej od niego strzelił ich tylko Mikael Ishak (siedemnaście). W ostatniej akcji meczu ze Spartakiem lechici mieli okazję, aby doprowadzić do dogrywki, ale bramkarz gospodarzy popisał się doskonałą interwencją.
Po porażce 0:5 w pierwszym meczu z KAA Gent, piłkarze Pogoni Szczecin stanęli przed trudnym zadaniem. Humory udało się im poprawić w rewanżu, w którym odnotowali ważne zwycięstwo o wadze 0,25 punktu w rankingu krajowym UEFA. Dwa gole zdobył Ethymis Koulouris, dla którego było to siódme trafienie w jedenastym ostatnim oficjalnym meczu.