

Nie minęło wiele czasu, zanim gospodarze objęli prowadzenie. Była 7. minuta, gdy wysokiem pressingiem łodzianie uniemożliwi rywalom skutecznie rozpoczęcie akcji. W efekcie Łukasz Sekulski miał miejsce, żeby wyłożyć piłkę Daniemu Ramirezowi. Hiszpan był niekryty na jedenastym metrze i jedyne, co musiał zrobić, to dostawić nogę. Jeszcze przed przerwą zrobiło się 2:0. Tym razem na listę strzelców wpisał się Guima, dla którego był to debiutancki gol w Ekstraklasie. Portugalczyk popisał się ładnym uderzeniem bez przyjęcia zzaszesnastki.
Raków starał się odmienić losy spotkania i miał ku temu okazje. Raz w sytuacji sam na sam znalazł się Sebastian Musiolik, lecz przegrał pojedynek z Arkadiuszem Malarzem. W 32. bramkarz łodzian ponownie zatrzymał napastnika gości, tym razem udanie sparował jego strzał głową. Najlepszą sytuację do zmiany wyniku miał w 68. minucie Łukasz Sekulski. Napastnik ŁKS-u nie wykorzystał jednak rzutu karnego i mecz zakończył się przy stanie 2:0.