

Dziś pierwsza część wielkanocnej rywalizacji w PKO Bank Polski Ekstraklasie. W Wielką Sobotę odbędą się trzy mecze, na czele z hitową potyczką najlepszych aktualnie zespołów w tabeli rozgrywek: Legii Warszawa i Pogoni Szczecin.
WISŁA PŁOCK - PIAST GLIWICE
Wkład Polaków w łączny dorobek bramkowy w tym sezonie PKO Bank Polski Ekstraklasy (odliczając samobójcze trafienia) to około 48%. Obaj sobotni jednak wyraźnie wykraczają poza wynik ogólnoligowy. W przypadku Wisły Płock wskaźnik ten wynosi 74,1%, a pięć ostatnich trafień uzyskali właśnie rodzimi piłkarze. Dorobek Piasta Gliwice jest nawet jeszcze lepszy. Właśnie dla tego zespołu Polacy zdobyli najwięcej bramek. Już 23 razy skierowali oni piłkę do siatki, co stanowi 82,1% całej sumy bramek zdobytych przez zawodników Waldemara Fornalika.
Krzysztof Kamiński (Wisła Płock) ma najwięcej bramek straconych w całej stawce golkiperów (34). Jego rywal z sobotniego starcia, Frantisek Plach, doszedł zaś dla kontrastu w ostatnich tygodniach do wybornej dyspozycji. W trzech meczach bezpośrednio poprzedzających tę rywalizację obronił aż 19 z 20 strzałów posłanych w światło jego bramki, co daje mu skuteczność na poziomie 95%. Ten przepuszczony atak Aleksandyra Kolewa w 22. kolejce, to zarazem jego jedyny gol stracony w ciągu czterech ostatnich starć. Jeśli i dziś zachowa czyste konto, już w trzecim sezonie z rzędu osiągnie dwucyfrowy wynik pod tym względem (2018/2019 - 12 meczów, 2019/2020 - 15 meczów, 2020/2021 - 9 meczów).
WARTO WIEDZIEĆ:
- Mateusz Szwoch (Wisła Płock) ma najwięcej punktów w klasyfikacji kanadyjskiej z Polaków (12)
- Jakub Świerczok (Piast Gliwice) ma najwięcej goli strzelonych z Polaków w tym sezonie (9, tyle samo: Kamil Biliński)
- W meczach między nimi gospodarze nigdy nie przegrali
LEGIA WARSZAWA - POGOŃ SZCZECIN
Dziś do bezpośredniego boju stają dwie najwyżej sklasyfikowane drużyny w obecnej tabeli PKO Bank Polski Ekstraklasy. I pewne jest, że ten stan nie zmieni się do końca obecnej kolejki. Pytanie tylko jaka różnica punktowa będzie między Legią Warszawa, a Pogonią Szczecin na siedem kolejek przed końcem. Może to być od czterech do dziesięciu punktów na korzyść Wojskowych. Te dwie ekipy mają aktualnie także najwięcej zwycięstw (15-12 dla Legii), najmniej porażek (4-5 dla Legii, tyle samo co Pogoń ma też: Raków Częstochowa), czy najlepszy bilans bramkowy (+19 vs +13 dla Legii).
Praktycznie cała historia ich potyczek przemawia również za Wojskowymi. Pokonali oni Portowców na najwyższym szczeblu łącznie 63 razy, co stanowi rekord wszech czasów w rywalizacji dwóch zespołów. Także stołeczna ekipa najczęściej pokonywała golkiperów ze Szczecina (łącznie 203 razy). U siebie gracze z Warszawy w każdym z czternastu ostatnich starć z tym rywalem wpisywali się na listę strzelców, a średnio przy Łazienkowskiej odprawiają Pogoń z bagażem 2,27 gola. Tyle, że ostatni wycinek dziejów ich zmagań należy jednak do drużyny z województwa zachodniopomorskiego. Mają obecnie na koncie pięć meczów z rzędu bez porażki z Legią. Na jej obiekcie zanotowali zaś dwie kolejne wygrane.
WARTO WIEDZIEĆ:
- Jeśli Legia Warszawa wygra, zostanie pierwszym klubem z serią 6 wygranych od Wisły Płock (IX-X 2019)
- Pogoń Szczecin w 10 ostatnich meczach nie straciła gola w II połowach
- W pierwszym kwadransie: Legia Warszawa ma najwięcej strzelonych goli (7), Pogoń Szczecin - najmniej straconych (1)
CRACOVIA - LECH POZNAŃ
Drużyny w trakcie turbulencji. Szczególnie mocno widać to po Cracovii, która jako jedyna w 2021 roku jeszcze nie wygrała meczu. Jej seria wynosi już dziewięć kolejnych meczów bez pełnej puli na koncie. Kolejorz z kolei bezpośrednio po trzech wygranych z rzędu, w dwóch następnych kolejkach zdobył zaledwie punkt. A w starciu poprzedzającym przerwę reprezentacyjną, choć prowadził i grał z przewagą jednego zawodnika, to jednak ostatecznie musiał uznać wyższość Jagiellonii Białystok. Pasy są aż 12 miejsc niżej niż po 22 kolejkach w sezonie 2019/2020. Regres Kolejorza jest nieco skromniejszy, choć też wyraźny - wynosi trzy lokaty.
Oba zespoły mają tyle samo meczów bez porażki - po piętnaście, co stawia je ex aequo na 4. miejscu (wspólnie jeszcze z Piastem Gliwice) pod względem największej liczby spotkań ze zdobyczą punktową. Tyle, że bilans zwycięstw również nie jest olśniewający. Wyjaśnienie tej zagadki leży w remisach. To właśnie te drużyny bowiem najczęściej w stawce notują spotkania bez wyłonionego triumfatora. W przypadku Cracovii zdarzyło się to już 10 razy, Lech Poznań ustępuje im dwoma spotkaniami z podziałem punktów. Pasy ponadto mają najwięcej remisów w roli gospodarza (5, tyle samo: Lech).
WARTO WIEDZIEĆ:
- Karol Niemczycki (Cracovia) obronił najwięcej strzałów w tym sezonie (85)
- Lech Poznań ma najwięcej goli strzelonych przez młodzieżowców (7)
- W 4 ostatnich meczach między nimi obie drużyny zdobywały bramki
