

Dziś do rywalizacji staną trzy ekipy, które w dwóch ostatnich sezonach po razie stały na podium Ekstraklasy. Grono to tworzą: Piast Gliwice (złoto 2019), Jagiellonia Białystok (srebro 2018) i Lech Poznań (brąz 2018). Dwie ostatnie drużyny zmierzą się ze sobą. Aktualni mistrzowie
PIAST GLIWICE - RAKÓW CZĘSTOCHOWA
Pierwszy mecz w historii między tymi dwiema drużynami na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Przed kilkoma miesiącami oba zespoły wygrały swoje rozgrywki ligowe: Piast Gliwice był najlepszy w Ekstraklasie. Raków Częstochowa triumfował zaś w Fortuna 1 Lidze. W obecnym sezonie legitymują się identyczną liczbą zwycięstw (3). W czterech ostatnich kolejkach zdobyły też po sześć punktów za dwie wygrane. Piast jednak w tym momencie legitymuje się równocześnie serią dwóch porażek z rzędu. Wśród nich znajduje się przegrana na własnym boisku z Lechią Gdańsk z końca sierpnia. To jednak jedyne spotkanie bez zdobyczy punktowej zawodników Waldemara Fornalika na własnym boisku w całym 2019 roku. Jeśli dziś wygrają lub zremisują, będzie to ich 200. mecz bez porazki w historii występów w Ekstraklasie - obecnie bowiem licznik klubu z Okrzei wskazuje 117 zwycięstw i 82 remisy w elicie.
Raków Częstochowa z kolei pozostaje jedynym klubem bez remisu w obecnych rozgrywkach. Jeśli doliczyć do tego dorobku również ich ostatnie mecze przed spadkiem z najwyższej ligi, to wychodzi że podział punktów nie został odnotowany w dziewiętnastu starciach z rzędu klubu spod Jasnej Góry w Ekstraklasie. Dwa poprzednie spotkania tej ekipy rozstrzygnęly się różnicą dwóch goli.
WARTO WIEDZIEĆ
- Piast Gliwice ma najmniej goli straconych w I połowach (1)
- W meczach Rakowa Częstochowa podyktowano najwięcej rzutów karnych (5)
- W pięciu ostatnich kolejkach żadna z tych drużyn nie zremisowała
LECH POZNAŃ - JAGIELLONIA BIAŁYSTOK
W dwóch poprzednich sezonach (2017/2018 i 2018/2019) mecze między tymi drużynami nosiły rangę starcia międy brązowymi i srebrnymi medalistami Mistrzostw Polski. Ostatnią edycję zmagań oba zakończyły jednak poza podium. Bliżej powrotu po rocznej absencji na "pudło" jest aktualnie Jagiellonia Białystok, która plasuje się na czwartej lokacie. Jako jedyna w dwóch ostatnich kolejkach nie straciła żadnego gola. Nikt nie może się z nią też równać pod względem bilansu bramkowego (+7), a ex aequo z Cracovią ma z kolei najwięcej zdobytych bramek (po 14). Autorem połowy tego dorobki jest lider wyścigu po koronę króla strzelców - Jesus Imaz. W dwóch ostatnich swoich starciach z Kolejorzem Hiszpan notował dublety na koncie. Sama Duma Podlasia już w czterech meczach z rzędu z Lechem Poznań wpisywała się na listę strzelców co najmniej dwa razy. Dwanaście spotkań wynosi zaś ich seria z tym rywalem z minimum jednym trafieniem.
Jaga w każdym meczu wyjazdowym w bieżącym sezonie zdobywała chociaż jedną bramkę, Lech z kolei zawsze co najmniej raz pokonywał bramkarzy rywali na swoim obiekcie. W sumie jednak dało mu to zaledwie trzy punkty. Ani razu w obecnej edycji zmagań przy Bułgarskiej nie padł zaś remis. Na tym obiekcie Lech strzela Jadze średnio 2,17 gola w spotkaniu Ekstraklasy. Ma też dwa razy więcej zwycięstw niż porazek (12-6) z nią na własnym terenie. W ostatnich sześciu spotkaniach między nimi w Poznaniu jednak aż pięć razy wygrywała ekipa z Białegotoku.
WARTO WIEDZIEĆ
- Dariusz Żuraw zadebiutował jako trener w Ekstraklasie w meczu z Jagiellonią Białystok (11.11.2018)
- Jagiellonia Białystok w meczach z Lechem Poznań odniosła najwięcej zwycięstw w historii swoich występów w Ekstraklasie (14)
- W meczach między tymi drużynami w Poznaniu ani razu nie padł remis