

Ostatni dzień września i ostatni mecz 10. kolejki w tym sezonie. Zmierzą się w nim dwie drużyny w których meczach padło najwięcej goli w II połowach: KGHM Zagłębie Lubin oraz ŁKS Łódź. Beniaminek na pewno zostanie na ostatnim miejscu w tabeli, ale musi powalczyć o zmniejszenie st
KGHM ZAGŁĘBIE LUBIN - ŁKS ŁÓDŹ
W znakomitej dyspozycji strzeleckiej znalazło się ostatnio KGHM Zagłębie Lubin. To właśnie Miedziowi mają najwięcej goli strzelonych z całej stawki drużyn PKO Bank Polski Ekstraklasy w tym sezonie. Już szesnaście razy pokonali bramkarzy rywali. Ponad połowa (56,3%) tego dorobku została jednak wypracowana w czasie dwóch poprzednich kolejek rozgrywek! Najpierw drużyna ta rozprawiła się z Wisłą Płock aż 5:0, by po tygodniu, w debiucie trenerskim w najwyższej polskiej lidze Słowaka Martina Seveli, zakończyć wynikiem 4:4 Derby Dolnego Śląska. W ten sposób wyrównany został rekord najwyższego remisu w Ekstraklasie w XXI wieku. Są oni pierwszą drużyną od Arki Gdynia w listopadzie 2018 roku z dwoma spotkaniami z rzędu z co najmniej czterema trafieniami na koncie. Poprzednio zaś łącznie dziewięć bramek w dwóch kolejnych starciach zanotowała Wisła Kraków blisko siedem miesięcy temu. Lubinianie posiadają też najwięcej zawodników z minimum jednym trafieniem (10) oraz legitymują się największą liczbą trafień autorstwa młodzieżowców (6).
Łodzianie mogą szczerze zazdrościć tej skuteczności najbliższemu rywalowi. Oni trafili dopiero siedmiokrotnie do siatek rywali. Z tego ponad połowa (57,1%) dorobku należy do Łukasza Sekulskiego. Do tego bramki w barwach tej ekipy zdobywali jeszcze: Maksymilian Rozwandowicz, Dani Ramirez, a przed tygodniem też Rafał Kujawa. Był to jego pierwszy gol w Ekstraklasie po 2702 dniach przerwy! I to mimo tego, że Rycerze Wiosny mają na koncie najwięcej oddanych strzałow (17,8/mecz). Indywidualnie w tej klasyfikacji przoduje zaś Ramirez. Jednak pomimo 43 prób tylko raz znalazł drogę do siatki... Brak powodzenia przed bramką przełożył się na serię aż 7 porażek z rzędu i ostatnie miejsce w tabeli. Ostatnio taką passę w najwyższej lidze miała Wisła Kraków - ponad trzy lata temu. Jeśli dziś zawodnicy Kazimierza Moskala zapiszą w końcu na swym koncie trzy punkty, będzie to ich 600. zwycięstwo w Ekstraklasie.
Cztery ostatnie starcia między tymi drużynami w najwyższej lidze zawsze kończyły się wynikami 2:1. Trzykrotnie - w tym dwa poprzedzające bezpośrednio poniedziałkowe starcie - na swoją korzyść rozstrzygało je KGHM Zagłębie. W jedenastu meczach z rzędu przeciwko Rycerzom Wiosny zawsze zdobywali oni minimum jedną bramkę. Ostatnio nie strzelili żadnego gola ŁKS-owi w sierpniu 1997 roku, u siebie zaś nawet we wrześniu 1991 roku!
WARTO WIEDZIEĆ
- W 3 ostatnich meczach KGHM Zagłębia Lubin zawsze padało minimum 5 goli (średnio - 6,33/mecz)
- Dla ŁKS Łódż podyktowano najwięcej karnych w tym sezonie (3)
- W 7 ostatnich meczach między nimi w Ekstraklasie obie drużyny zdobywały bramki